Dowód na człowieczeństwo brzmi trochę jak coś z historii filozofii lub filmu science fiction, ale nie dajmy się zwieść. Musimy udowadniać, że jesteśmy ludźmi – właściwie codziennie. Podstawowym egzaminem jest obecnie internetowa captcha, ale im wyższa stawka za oszukanie systemu, tym egzamin z ludzkości musi być bardziej wymagający.
Boty wykorzystywane są nie tylko do prostego spamowania, kryptoreklamy czy fałszywych opinii. Są też narzędziami w oszustwach internetowych, używane do wywierania wpływu politycznego, czy „aktorami” w wielomilionowych wyłudzeniach pieniędzy od firm i banków. W takich zastosowaniach przydaje się technologia kryptograficzna oparta na blockchainie, jaką jest World ID, od tego samego Pana, który stoi obecnie na czele OpenAI.
Tinder to miejsce rozgrywki o najwyższą stawkę – romans – a zatem powodów do oszustwa jest aż w nadmiarze. W związku z tym aplikacja dołącza właśnie do grona firm korzystających z rozwiązania World ID. Niebawem, zanim umówimy się przez aplikację na pierwszą kawę, zostaniemy poproszeni o skan tęczówki. Wątpię jednak, że cała ta „zabawa” wpłynie korzystnie na customer experience z randkowania i w efekcie pozwoli nam zawalczyć o wyższą dzietność w świecie Zachodu.
Spis treści:
Tinder skanuje tęczówki
OpenAI projektuje własny smartfon
HP chce zarabiać na streamingu
Coca-Cola dzieli się systemem pomiaru skuteczności mediów
TikTok wprowadza debetówki dla influencerów
Duolingo daje jeszcze więcej za darmo
Axe zaprasza na Fifę
Marc Jacobs stawia na microdramę
Columbia igra z ogniem (i deszczem)
Autoglass namawia do wymiany szyby
Shorts
Weekly tool
Tinder skanuje tęczówki
Tinder będzie sprawdzać człowieczeństwo za pomocą skanów tęczówki.
Pozytywnie zweryfikowani użytkownicy otrzymają unikalny identyfikator potwierdzający ich przynależność do gatunku ludzkiego (tzw. proof of humanity).
Rozwiązanie oparte jest na technologii World ID, rozwijanej przez Tools for Humanity – startup Sama Altmana.
Weryfikacja jest dobrowolna, ale może zwiększyć wiarygodność użytkowników, a więc również ich sukcesy romantyczne.
Tinder zmaga się z zalewem botów, deepfake’ów i oszustw. Według danych FTC tzw. romance scams kosztowały Amerykanów ok. miliarda dolarów tylko w zeszłym roku.
Na podobny system weryfikacji zdecydował się Zoom.
Tak twierdzi Ming-Chi Kuo, analityk KGI Securities.
W urządzeniu tradycyjne aplikacje mają zostać zastąpione przez agentów AI, którzy rozumieją kontekst aktywności użytkownika, realizują jego polecenia i optymalizują procesy w czasie rzeczywistym.
Własny sprzęt pozwoliłby OpenAI ominąć ograniczenia systemów Apple i Google – i wykorzystać możliwości własnych modeli AI praktycznie bez ograniczeń.
Projekt podobno realizowany jest we współpracy z MediaTek, Qualcomm i Luxshare.
Specyfikacja ma zostać ustalona do końca 2026 lub na początku 2027 r. Produkcja masowa planowana jest na 2028 r.
Gigant ruszył – na razie w USA – z darmową usługą streamingową wspieraną reklamami (tzw. FAST od ang. free ad-supported TV service) pod marką HP TV+. Umożliwia ona oglądanie na laptopach bezpłatnych treści od popularnych nadawców, takich jak USA Today, PBS czy Tennis Channel.
HP TV+ to część projektu HP Media Network. Uruchomiona zeszłego lata sieć reklamowa dociera już do 76 milionów użytkowników (a ściślej: laptopów). To właśnie skalę marka wskazuje jako swoją główną przewagę konkurencyjną. Inny ważny atut to dane o sposobie korzystania z laptopów, umożliwiające dokładniejsze targetowanie reklam video i display.
HP Media Network konkuruje o budżety reklamowe przede wszystkim z producentami smart TV, którzy dysponują własnymi platformami reklamowymi, m.in. Vizio, Samsung czy LG.
Coca-Cola dzieli się systemem pomiaru skuteczności mediów
Czy skuteczność rolki na TikToku da się ocenić według tych samych kryteriów, co reklamę w telewizji? Coca-Cola udowadnia, że tak.
Gigant opracował własne narzędzie pomiarowe – Universal Media Measurement (UMM) – które pozwala na porównywanie skuteczności różnych punktów styku z marką za pomocą zestandaryzowanych wskaźników.
Rozwijany przez siedem lat model ocenia jakość każdego touchpointu – od reklamy TV przez ekspozycje sklepowe po opakowania – według takich kryteriów jak intensywność bodźców, czas kontaktu czy bliskość momentu zakupu.
Narzędzie wykorzystywane jest już przez marketerów Coca-Coli w ponad 20 krajach do planowania budżetów mediowych.
Podczas ostatniej edycji WFA Global Marketer Week firma ogłosiła, że udostępni model innym marketerom – w nadziei, że stanie się on branżowym standardem.
Społecznościówka, we współpracy z Visa, udostępni brytyjskim influencerom kartę debetową, która pozwoli im na szybszy dostęp do środków.
Rozwiązanie przeznaczone jest głównie do osób zarabiających na TikTok LIVE – funkcji livestreamingu dostępnej w ramach platformy.
Podczas transmisji widzowie często wysyłają twórcom wirtualne prezenty – wymienialne na pieniądze. Jednak wypłaty trafiają na konta influencerów z dużym – nawet kilkutygodniowym – opóźnieniem. Z badania Visa wynika, że takich utrudnień doświadczyło 49 proc. twórców.
Dzięki wirtualnym debetówkom „zatory płatnicze” mają zniknąć.
Platforma udostępniła zaawansowane treści edukacyjne na poziomie B2 (według standardu CEFR) dla dziewięciu języków: angielskiego, hiszpańskiego, francuskiego, niemieckiego, włoskiego, portugalskiego, japońskiego, koreańskiego i chińskiego.
Funkcje – dostępne w mobilnej i webowej wersji aplikacji – obejmują m.in. „Advanced Stories” rozwijające czytanie ze zrozumieniem i DuoRadio, format audio stylizowany na podcast.
Dotychczas darmowe kursy w Duolingo kończyły się zwykle na poziomie A2 lub B1, skupiając się głównie na podstawowej komunikacji.
Marka podkreśla, że jako jedyna oferuje bezpłatny dostęp do materiałów B2 w tylu językach jednocześnie. Jej konkurenci, tacy jak Babbel czy Busuu, zwykle „ukrywają” tego typu content za płatnym abonamentem.
Strategia ma przyciągnąć nowych użytkowników i pokazać naukę języków jako narzędzie zwiększające szanse na rynku pracy.
Axe (Unilever) rozdaje bilety na piłkarskie mistrzostwa świata – ale nie za nic.
Marka uruchomiła na TikToku konkurs związany z FIFA World Cup 2026. Uczestnicy muszą nagrać video, w którym zapraszają kogoś na randkę w stroju inspirowanym mundialem – wspominając przy tym o Axe.
Do zgarnięcia jest łącznie 82 biletów na siedem meczów turnieju. Jest też nagroda główna – dwa miejsca w prywatnej loży na ćwierćfinał w Miami. Dodatkowo zwycięzcy otrzymają po 2 tys. dolarów na podróż i noclegi.
Akcję promuje grupa twórców The Pointer Brothers. Kampania obejmuje również limitowaną kolekcję produktów Axe – do nabycia w Walmarcie.
Marketing coraz chętniej posługuje się microdramą.
Po ten format sięgnął m.in. Marc Jacobs.
Firma zaprosiła do współpracy Rachel Sennott – aktorkę, scenarzystkę i standupperkę. Efektem jest niespełna trzyminutowa fabułka, zatytułowana „The Scene”, w której Sennot przemierza Manhattan, próbując zdobyć zaproszenie na Met Gala (najbardziej prestiżowe wydarzenie modowe na świecie). Po drodze spotyka m.in. Franceskę Scorsese (wnuczkę reżysera) i aktorkę Sandrę Bernhard.
Filmik promuje torebkę Scene Bag z kolekcji międzysezonowej (pre-fall).
Niebawem na kanałach społecznościowych Marc Jacobs mają pojawić się kolejne microdramy.
Columbia Sportswear kontynuuje przygodę z reklamą ekstremalną.
Marka udostępniła kolejne spoty zrealizowane w ramach kampanii „Engineered for Whatever”.
Nagrania, stylizowane na fragmenty reality show, pokazują stress testy produktów w skrajnych warunkach.
W jednym z filmów firma detonuje wielki balon z wodą nad głowami aktorek ubranych w nieprzemakalne kurtki Columbia. Odzież wychodzi z eksperymentu bez szwanku.
W drugim – firma testuje koszulkę wyposażoną w technologię Omni-Freeze Zero Ice „Doświadczenie” z udziałem dwóch śmiałków prowadzone jest w saunie na pustyni w pełnym słońcu. Gdy temperatura w pomieszczeniu zostaje dodatkowo podniesiona za pomocą miotacza ognia (sic), uczestnik reprezentujący próbę kontrolną „pęka” – i wybiega z sauny wprost do zbiornika z lodem.
Kampania emitowana jest w streamingu, video online i mediach społecznościowych.
Jazda samochodem z pękniętą szybą zagraża życiu – przekonuje Autoglass.
Marka specjalizująca się w naprawie i wymianie szyb samochodowych ruszyła z kampanią outdoorową, w której przekształca swój slogan „Autoglass Repair, Autoglass Replace” w ponure ostrzeżenie.
Kreacje pokazują widoki z perspektywy kierowcy, w których pęknięta szyba zasłania innych uczestników ruchu drogowego – przechodzących przez jezdnię pieszych lub jadących z naprzeciwka rowerzystów.
Napis na dole billboardu głosi: „Some things you can’t replace”.
W czasach nienagannej angielszczyzny generatywnej literówki stały się pożądane. Potrzebę dostrzegł twórca narzędzia Sinceerly (Ben Horwitz). Program skraca i upraszcza teksty „tworzone” przez AI, a w trybach zaawansowanych dodaje slang, skróty i błędy. W opcji „CEO” Sinceerly tworzy bardzo krótkie wiadomości z literówkami, przypominające styl szefów firm.