Agentyzacja AI kolejnych obszarów marketingu już się rozpoczęła. Teraz dołącza do niej Netflix z botem do tworzenia mediaplanów i ich optymalizacji. I bardzo dobrze. Cieszy mnie to, bo uczyni grę konkurencyjną w świecie reklamy jeszcze bardziej interesującą, ważniejszą i powiększy wartość rynku. Da nam też więcej dobrej, ciekawej pracy.
Jak to? Zapytają doomerzy AI – przecież AI zabierze nam wszystkim robotę!
Otóż jest dokładnie odwrotnie. Z powodu AI pracy w marketingu będzie więcej niż kiedykolwiek i będzie znacznie bardziej wymagająca. Jak to!? Zapyta ktoś raz jeszcze. A tak, że (przypominam) marketing to dziedzina konkurencyjna – jesteś tak dobry, jak słabi są inni. Jeśli twój batonik funkcjonowałby na rynku, gdzie jest tylko 10 innych batoników i nikt nie robi reklamy w TV, to kupując najprostszy blok reklamowy i emitując tam spot zrobiony na kamerze VHS za 30.000 zł, jesteś królem marketingu i w ciągu roku milionerem. Ach, te lata dziewięćdziesiąte.
A zatem w świecie, gdzie wszyscy używają AI do emisji i produkcji reklam… ma to zerowe znaczenie. To, co robi AI stanie się poziomem bazowym, od którego konkurencja się w ogóle zaczyna. Na to wejdzie ludzkie myślenie, dane firm, ich propozycje wartości (znów myślenie) i wiele innych, być może dzisiaj nieznanych jeszcze warstw marketingu, kreatywności i ludzkiej pracy. Polecam w tym temacie wywiad z CEO firmy produkującej serię gier GTA.
Spis treści
Netflix agentyzuje reklamy
Alexa będzie robić podcasty
ChatGPT zajrzy ci na konto
Sprout Social: firmy nie wykorzystują sociali
Shein przejmuje Everlane
Miller Lite wkłada piwo do piłki
Meta: marki zaniedbują social search
Airbnb szuka księgarza
Focus Features straszy SMS-ami
Air Transat oferuje tańsze loty
Shorts
Weekly tool
Netflix agentyzuje reklamy
Platforma wprowadza narzędzia automatyzujące planowanie, zakup i optymalizację kampanii.
Wśród nich są m.in. agenci AI, potrafiący samodzielnie zarządzać reklamami i system dopasowujący istniejące kreacje do różnych formatów, takich jak pionowe wideo czy pause ads (reklamy wyświetlane po zatrzymaniu streamingu).
„W ostatnich latach pokazaliśmy, że jesteśmy wytrwałym graczem, w tym roku chcemy udowodnić, że jesteśmy potężni” – powiedziała Amy Reinhard, prezes ds. reklamy w Netflixie.
W 2026 r. marka zamierza po raz drugi z rzędu podwoić (rok do roku) swój przychód z reklam – do 3 miliardów dolarów.
W przyszłym roku platforma chce rozszerzyć usługę w wersji z reklamami na 15 nowych krajów, m.in. Austrię, Belgię, Danię i Indonezję.
Obecnie kampanie Netflixa docierają do ponad 250 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.
Podcasterzy zaczynają mierzyć się z wirtualną konkurencją – w ich buty chce wejść Alexa+.
Nowy asystent głosowy Amazona potrafi generować audycje na zadany temat. Użytkownik zatwierdza wątki i określa kierunek oraz czas trwania rozmowy. Odcinki powstają w ciągu kilku minut, a rozmowa prowadzona jest przez dwoje „syntetycznych” hostów.
Amazon podkreśla, że system korzysta z treści i danych pochodzących od dużych wydawców medialnych, m.in. Reutersa, Associated Press czy The Washington Post,
W przyszłości Alexa ma również tworzyć spersonalizowane briefingi i treści audio w oparciu o dokumenty użytkownika.
ChatGPT może już zaglądać do rachunków osobistych – na razie tylko w USA.
Nowa funkcja, dostępna dla abonentów wersji Pro, pozwala na „podpięcie” do LLM-a prywatnych kont bankowych.
Model wygeneruje zestawienie wydatków, subskrypcji, nadchodzących płatności i wyników portfela inwestycyjnego – i porozmawia z użytkownikiem o jego finansach.
Integracja, zrealizowana we współpracy z platformą Plaid, obsługuje już ponad 12 tys. instytucji finansowych, w tym American Express, Chase, Fidelity czy Robinhood.
Według OpenAI porad finansowych w ChatGPT szuka już ponad 200 milionów użytkowników miesięcznie.
Firmy zbierają dane z sociali, ale rzadko wykorzystują je poza działaniami marketingowymi – wynika z nowego raportu Sprout Social.
93 proc. specjalistów uważa te informacje za ważne dla rozwoju biznesu, ale tylko 36 proc. uwzględnia je w podejmowaniu pozamarketingowych decyzji.
Według autorów opracowania problemem są silosy i trudność w przekazywaniu wskazówek do innych działów firmy. W efekcie sygnały od konsumentów często nie trafiają do zespołów odpowiedzialnych za strategię, produkt czy CX.
Skutki?
33 proc. respondentów przyznało, że w ciągu ostatnich 24 miesięcy ich firmy przegapiły ważne zmiany kulturowe przez zaniedbanie danych z social mediów, a 21 proc. straciło udziały rynkowe na rzecz konkurencji.
Shein ma przejąć Everlane od L Catterton (private equity) za 100 milionów dolarów – wynika z informacji branżowego serwisu Puck.news.
Wiadomość jest o tyle zaskakująca, że pierwsza ze stron to chiński gigant fast fashion, a druga – amerykańska marka, która budowała swoją pozycję na transparentności, etycznej produkcji i haśle „cleaner fashion”.
W 2020 r. Everlane był wyceniany na ok. 600 milionów dolarów. Po pandemii firma zaczęła jednak tracić na popularności i borykać się z rosnącymi kosztami, co prawdopodobnie przyczyniło się do decyzji o jej sprzedaży.
Inwestycja Shein to kolejny krok w ekspansji chińskiego giganta na zachodnim rynku modowym. Wcześniej koncern kupił udziały w Forever 21 i Missguided, wykazywał też zainteresowanie zakupem Topshop.
Informacja o transakcji wywołała falę negatywnych reakcji w mediach społecznościowych.
Średnia liczba wyszukań w Google przypadająca na amerykańskiego użytkownika spadła o 20 proc. rok do roku – wynika z nowego badania Meta.
Powód?
Konsumenci coraz częściej szukają informacji i produktów w mediach społecznościowych.
Według Meta tradycyjne wyszukiwarki służą dziś głównie do szybkiego znajdowania odpowiedzi przez użytkowników, którzy wiedzą, czego chcą.
Z kolei kanał social search dostarcza inspiracji – m.in. w formie rolek, filmów czy rekomendacji twórców.
Jak wynika z badania, podczas szukania informacji o produktach z serwisów społecznościowych korzysta 92 proc. ankietowanych, a z wyszukiwarek – 79 proc.
61 proc. respondentów zaczyna rozważać zakup w reakcji na atrakcyjne treści wizualne.
Urlop można spędzać bezproduktywnie – lub w roli księgarza.
Do tej drugiej formy wczasowania zachęca Airbnb.
Platforma promuje nietypowy nocleg w szkockim miasteczku Wigtown.
Goście przybytku o nazwie „The Open Book” mogą przez tydzień (lub dwa) poprowadzić niezależną księgarnię. A gdy zmęczą się obsługą klienta, mogą udać się na zasłużony spoczynek do apartamentu piętro wyżej. Zarządzająca przedsięwzięciem organizacja The Wigtown Festival Company zapewnia wsparcie lokalnych wolontariuszy.
Inicjatywa wpisuje się w strategię Airbnb opartą na promowaniu miejsc noclegowych oferujących ciekawe doświadczenia.
Portugalię lepiej zobaczyć w Portugalii niż na stadionie – sugeruje Air Transat.
Kanadyjskie linie lotnicze wykorzystały rosnące ceny biletów na tegoroczny mundial (jednym z jego gospodarzy jest Kanada) jako punkt wyjścia swojej nowej kampanii outdoorowej.
Marka porównuje w czasie rzeczywistym rosnące ceny wejściówek na mecze poszczególnych reprezentacji z cenami lotów do krajów tychże.
Z zestawienia wynika, że za cenę jednego biletu na stadion można polecieć do ojczyzny ulubionej drużyny i z powrotem.
Korzystając z LLM-ów, łatwo „wystrzelać się” z tokenów. W monitorowaniu zużycia jednego z nich – Claude Code – pomaga Clawdmeter. To niewielki gadżet, który łączy się z laptopem przez Bluetooth i pobiera dane przez API. Urządzenie wyświetla pixelartową animację, która ożywia się w miarę wzrostu aktywności, a po naciśnięciu przycisku pokazuje dane na temat bieżącego zużycia.