Nie wiem, czy przyszłość przyniesie nam latające auta, ale na pewno przyniesie bardzo dużo coraz tańszych rzeczy. Dzisiejsza lista newsów może wydawać się dość przerażająca dla biznesu, ale na pewno wieszczy niższe ceny dla konsumentów.
Bankructwo Getty, darmowe klonowanie produktów przez AI, Meta i Google wciskające się mocniej pomiędzy sprzedawców i konsumentów – te wszystkie procesy uderzają w firmy, które tworzyły wartość dodaną w tradycyjny sposób, ale istotnie obniżają koszt produktu czy usługi dla konsumenta.
Nie jestem ekonomistą i nie wiem, jak w szerszym ujęciu przekłada się to na nasz świat, ale na pewno pozwala ludziom kupować tych dóbr coraz więcej i lepszej jakości. Dobrze zjawisko to ilustruje wykres, który publikuję pod wstępniakiem. Wydaje mi się, że AI jako technologia ma teraz szansę zacząć obniżać koszty rzeczy, które dotychczas szły tylko w górę (zwłaszcza edukacji). Przyszłość wydaje się więc wyglądać dość optymistycznie. Pytanie tylko, co stanie się z branżami, z których wyssana zostanie marża i na jakie stanowiska zreedukują się specjaliści z tych dyscyplin.
Znam już ludzi z przemysłów kreatywnych, którzy kładą teraz kafelki lub montują klimatyzację. Notabene mówią, że są zadowoleni.
Spis treści:
Getty przegrywa z AI
AI klonuje gry i programy
Alibaba wyprzedził Amazona
Meta wchodzi między sklep a reklamę
Google udostępnił koszyk na zakupy
WARC: marki konsumpcyjne wydają coraz więcej na kampanie
KFC rozstaje się z Pepsi
Mike Tyson uderza w drogi abonament
Woolmark stworzył żywy billboard
Heineken streamuje w Amazonie
Shorts
Weekly tool
Getty przegrywa z AI
Największa na świecie agencja fotograficzna złoży wniosek o upadłość w trybie Chapter 11, czyli kontrolowanej restrukturyzacji.
Całkowitą kontrolę nad firmą po jej wycofaniu z giełdy przejmą rodzina Getty i fundusz Koch Equity Development.
Cztery lata temu gigant wart był 4,8 miliarda dolarów.
Obecnie ma ok. 2,1 miliarda dolarów długu, a liczba jego rocznych abonentów spadła w ciągu roku o 25,2 proc. – do 240 tys.
Firma od kilku lat mierzy się z konkurencją ze strony generatorów AI.
W niedawnej prezentacji dla inwestorów marka wskazywała na spadek popytu ze strony agencji i słabe wyniki platformy iStock.
„Call of Duty”, „GTA”, „Fallout” – to tylko kilka z setek gier, w które od paru tygodni można zagrać w zwykłej przeglądarce.
„Spin-offy” popularnych tytułów tworzone są za pomocą modeli AI.
Jak podaje DesignRush, jeden z twórców, Chris First, przeglądarkową wariację na temat „Fallouta” stworzył w pięć dni. Z rozwoju projektu zrezygnował jednak po liście od Bethesdy (producent gry).
„Proceder” nie ogranicza się do gier.
Na początku października programista Brandon Thomas wypuścił ArtCraft, pakiet złożony z siedmiu odpowiedników aplikacji Adobe, m.in. PhotoCraft dla Photoshopa.
Thomas twierdzi, że napisał go w języku Rust za pomocą modelu Claude Opus 5.5 jako darmową otwartoźródłową alternatywę dla płatnych narzędzi Adobe.
Funkcja przeglądania produktów (product browsing) stanie się domyślna dla kampanii na Facebooku i Instagramie.
Po kliknięciu w reklamę użytkownicy mogą trafić na stronę z informacjami na temat produktu i spersonalizowanymi rekomendacjami – a dopiero potem na stronę reklamodawcy.
Firmy, które nie są zainteresowane takim rozwiązaniem, mogą „wypisać się” z usługi do 28 października.
Po tej dacie będą mogły ją wyłączyć tylko w ustawieniach poszczególnych reklam.
Według Mety funkcja przeglądania produktów pomogła zwiększyć konwersje średnio o 3 proc. w sierpniowym teście.
WARC: marki konsumpcyjne wydają coraz więcej na kampanie
Firmy technologiczne wydają coraz mniej na reklamę w stosunku do przychodów, branża konsumencka – coraz więcej.
Jak wynika z raportu WARC Media, w spółkach technologicznych, takich jak Alphabet i Meta, proporcja ta spadła z 13 proc. w 2019 r. do 7,4 proc. w 2025 r. – choć ich łączne przychody wzrosły o 146 proc. W przypadku branży dóbr konsumpcyjnych – wzrosła z 11,6 proc. w 2023 r. do 12,5 proc. w roku ubiegłym.
W latach 2019–2025 wydatki największych amerykańskich marek konsumenckich na reklamę zwiększyły się o 36 proc., a przychody – o 29 proc.
Według WARC dysproporcja wynika stąd, że platformy technologiczne zarządzają uwagą konsumentów i nie muszą jej kupować – w odróżnieniu od firm z branży consumer goods.
Globalne wydatki na reklamę mają wzrosnąć w 2026 r. o 11,9 proc. – do 1,34 biliona dolarów.
„Każdy ma plan, dopóki nie dostanie w zęby” – stwierdził kiedyś Mike Tyson.
Amerykański telekom Boost Mobile postanowił wykorzystać ten bon mot w kampanii „What’s Your Plan?” – z udziałem Mike’a Tysona.
Bokser pojawia się w spotach w momentach, w których bohaterowie narzekają na rachunki lub zasięg – i zwraca na siebie uwagę za pomocą prawego prostego.
Następnie były mistrz wagi ciężkiej zachwala abonament (ang. plan) unlimited za 25 dolarów, którego cena ma nigdy („neva eva”) nie wzrosnąć.
Woolmark (organizacja certyfikująca wyroby z wełny) stworzył billboard z żywym „wypełnieniem”.
Instalacja stanęła na australijskiej farmie – w jej kadrze pasie się stado owiec.
Podwieszony napis głosi: „Twórcy najlepszego włókna na świecie nie są naukowcami. Ale noszą białe fartuchy” (gra słów: słowo „coat” użyte w oryginale oznacza zarówno „fartuch”, jak i „sierść”).
To wstęp do platformy „Return to Real”, która pokazuje wełnę jako oryginalną „technologię” odzieżową.
Kampania obejmuje współpracę z twórcami i spoty zachwalające właściwości owczej materii.
Heineken uruchomił na Fire TV (Amazon) aplikację o nazwie „Pubscription”.
Pozwala ona użytkownikom – na razie tylko w Wielkiej Brytanii – przeglądać ofertę pubów według kategorii.
Subskrypcja jest bezpłatna.
Dodatkowo abonenci otrzymują każdego miesiąca cztery vouchery na heinekena – do wykorzystania w lokalach uczestniczących w inicjatywie.
Z badania przeprowadzonego przez firmę wynika, że 55 proc. respondentów wychodziłoby częściej „na miasto”, gdyby wybór miejsca był tak łatwy, jak wybór tytułu na platformie streamingowej.
Zoom wprowadza narzędzie wykrywania deepfake’ów podczas calli. Analizuje ono sygnały audio i wideo i sprawdza, czy mogły zostać zmienione poza aplikacją. Platforma doda też funkcję AI, która pozwoli prowadzącym wyglądać na bardziej zaangażowanych. Inna nowość to „wygładzanie” głosów i korekta akcentów w czasie rzeczywistym.