960x600_CEO_mattel.png

Dorośli kupują coraz więcej zabawek, Meta bada interakcję ludzi i robotów, Perplexity płaci milion dolarów za ściągnięcie apki, Chaty generują coraz więcej ruchu.

Już od jakiegoś czasu zastanawiamy się, czy nie powinniśmy uczynić GreenLettera bardziej „zabawkowym”. Choć pozornie może się to wydawać dziwnym pomysłem, to jednak jest moim zdaniem zgodne z dwoma trendami:

  • AI w naszej codziennej pracy, czyli uwolnienie sporej ilości czasu ludzi,
  • zwrotem dorosłych ku aktywnościom charakterystycznym dla dzieci, o czym traktuje dzisiejszy główny news. 

A jak to się łączy? Chodzi o czas. Jako społeczeństwa mamy go coraz więcej. W dużej mierze dzieje się to za sprawą digitalizacji, a teraz także sztucznej inteligencji, której kaskadowe efekty uwalniają – i jeszcze uwolnią – niesamowite ilości ludzkich zasobów. Poza tym Zachód rezygnuje z posiadania dzieci, potężnego pożeracza czasu.

Przestrzeń życia trzeba jednak czymś wypełnić. Kreatywność, w sumie pewien rodzaj zabawy, jest trudna i w dodatku często nieprzyjemna (porażki). Za nią wkraczają zatem zabawki dla dorosłych: LEGO, modele, używki, NFT, karty kolekcjonerskie, hazard, sport w TV i zakłady sportowe, które podobno są obecnie najważniejszą kategorią reklamową w USA – większą od piwa czy automotive. 

Nie martwcie się jednak – nie ulegniemy. Będziemy wspierać tę kreatywną część duszy naszych czytelników, bo wiemy, że właśnie po to tu przychodzicie. A rozwój jest misją naszej firmy i tego newslettera.

Dorośli kupują coraz więcej zabawek

W dobie kryzysu demograficznego rynek zabawek napędzają dorośli.

Mattel, Disney, Hasbro i inne marki wypuszczają produkty kolekcjonerskie adresowane do starszych, często grając na nucie nostalgii lub wykorzystując motywy popkulturowe.

Pierwsza z wymienionych firm stworzyła platformę Mattel Creations, na której dorośli użytkownicy mogą kupić m.in. figurki z postaciami z seriali „The Office” czy „Stranger Things”, astona martina z klocków czy zestaw kart z postaciami z „Batmana”.

Z kolei Disney stawia na przedłużenie młodości. Marka próbuje utrzymać więź z doroślejącymi fanami m.in. przez organizację eventów, takich jak House of Mouse, który łączy disneyowskie motywy z muzyką i interaktywnymi doświadczeniami.

Również Hasbro poszukuje więzi ze starszymi odbiorcami. Marka w niedawnym spocie zatytułowanym „The Berry Furby” przypomniała o swojej zabawce pochodzącej z końca ubiegłego wieku, licząc na wzbudzenie sentymentów.

Jak wynika z raportu „State Of The Toys Consumer: Teens & Adults” wartość rynku zabawek dla osób powyżej 12. roku życia w pięciu największych gospodarkach Europy w 2023 r. wyniosła 4,5 miliarda euro – o 2,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Najszybciej rosnącą grupą konsumentów byli dorośli (+18). Od 2021 r. spada natomiast sprzedaż w kategorii produktów dla najmłodszych.

Społeczeństwo niby się starzeje, a jednak dziecinnieje.

📰 The Drum

📰 Circana

Meta bada interakcję ludzi i robotów

Przyszłymi partnerami ludzi będą roboty.

Takie założenie przyświeca programowi PARTNR (lekko naciągany akronim od Planning And Reasoning Tasks in humaN-Robot collaboration) ogłoszonemu przez koncern Meta.

Wizja eksplorowana przez Jetsonów jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku powoli staje się rzeczywistością. Jej ostateczne wprowadzenie w życie wymaga jednak dopracowania algorytmów. Dlatego w ramach PARTNR Meta zamierza zbadać, jak interakcja ludzi z robotami (kolejny akronim warty zapamiętania: HRI, od ang. human-robot interaction) może przebiegać w warunkach domowych.

Koncern ustali, czy przedstawiciele obu gatunków będą w stanie owocnie współpracować podczas wykonywania codziennych obowiązków, takich jak sprzątanie czy gotowanie. Meta stworzyła rejestr aż 100 tys. tego typu czynności. Wraz ze zbiorem ludzkich demonstracji posłużą one one za materiał szkoleniowy dla modeli AI, które zasilą roboty.

Gigant z sukcesem uruchomił już model opracowany w ramach PARTNR na jednym z robodogów stworzonych przez Boston Dynamics. Pies posłusznie przyniósł kapcie i gazetę.

📰 Tech Crunch

📰 Meta

Perplexity płaci milion dolarów za ściągnięcie apki

Jak zwiększyć liczbę instalacji apki o 50 proc.?

To proste, wystarczy zamieścić odpowiedniego tweeta.

Aravind Srinivas, CEO Perplexity AI, opublikował na X wpis z ofertą miliona dolarów dla jednej z osób, które ściągną aplikację wyszukiwarki i zadadzą jej pięć pytań godnych milionera. Niespełna dwa dni po publikacji dzienna liczba downloadów chata wzrosła z ok. 30 tys. do 45 tys., windując Perplexity z 257. na 49. pozycję w amerykańskim App Store.

Jak wyjaśnił Srinivas, konkurs to alternatywa dla kampanii reklamowej podczas Super Bowl – meczu finałowego ligi NFL i jednego z najważniejszych wydarzeń sportowych w USA. Podczas tegorocznych rozgrywek ceny spotów osiągnęły rekordową cenę 8 milionów dolarów. Z oferty skorzystały m.in. OpenAI i Google.

Szef Perplexity wykazał się ewidentnie lepszą znajomością arytmetyki niż konkurencja.

📰 Tech Crunch

📰 X

Zrzut-ekranu-2025-02-13-o-10.49.45.png

Chaty generują coraz więcej ruchu

Chatboty są coraz ważniejszym źródłem ruchu.

Jak wynika z ustaleń Ahrefs, 63 proc. stron notuje wejścia z wyszukiwarek AI. Platforma przeanalizowała 3 tys. witryn o różnym natężeniu ruchu (poniżej 999 odwiedzających miesięcznie, między 1 tys. a 9999 i powyżej 10 tys.) i uwzględniła wizyty z siedmiu źródeł: ChatGPT, Claude’a, Copilota, Gemini, Perplexity, Jaspera i Mistrala.

Co ciekawe, aż 98 proc. ruchu pochodziło z trzech wyszukiwarek: ChatGPT (50 proc.), Perplexity (30,7 proc.) i Gemini (17,6 proc.). Wyniki są o tyle zaskakujące, że Copilot ma znacznie większe udziały w rynku chatbotów AI niż Perplexity – 14,3 proc. vs. 6 proc.

Autorzy raportu zaznaczają, że badanie prawdopodobnie nie doszacowuje ruchu z narzędzi genAI.

Branża SEO ma coraz mniej czasu, żeby nauczyć się optymalizować strony pod chatboty.

📰 Ahrefs

📰 First Page Sage

Tinder spersonalizuje rekomendacje

Zmagający się z odpływem użytkowników Tinder szuka wsparcia w sztucznej inteligencji.

Kilka miesięcy temu apka udostępniła opartą na AI funkcję pomagającą userom w wyborze najlepszego zdjęcia profilowego. Niebawem pojawi się nowy feature, który zwiększy szansę singli na sercowy sukces. Chodzi o spersonalizowane rekomendacje dotyczące potencjalnych drugich połówek – również bazujące na sztucznej inteligencji.

Narzędzie nie zastąpi jednak funkcji swipe, która nadal pozostaje fundamentem budowania relacji na Tinderze.

📰 Mashable

Zrzut-ekranu-2025-02-13-o-10.53.16.png

Vinted sklasyfikował swoich klientów

Vinted stworzył profile psychologiczne swoich klientów.

W ramach kampanii zatytułowanej Re~invinted platforma zidentyfikowała 32 unikalne osobowości użytkowników. Każda z nich ma reprezentować inny sposób myślenia o używanych przedmiotach. W klasyfikacji znalazły się m.in. takie persony, jak „negocjator”, „gwiazdor”, „buciarz” „czyścioszek”, „CEO” czy „retroholik”.

Kampania obejmuje również quiz, który pozwala użytkownikom na odkrycie swojej zakupowej osobowości.

Celem Re~invinted jest wsparcie kultury second-handu – nadawania przedmiotom drugiego życia w sposób korzystny dla kieszeni i ekologii.

📰 Vinted

Zrzut-ekranu-2025-02-13-o-10.55.12.png

Netflix zachęca do związku otwartego.

Relacje oparte na wspólnej watchliście bywają piękne. Jednak idylla prędzej czy później się kończy. Dają o sobie znać różnice gustów, wrażliwości i poczucia humoru. W końcu pojawia się kryzys. Związek można wówczas ratować przez jego otwarcie – sugeruje Netflix w swojej okołowalentynkowej kampanii.

W tym celu nie trzeba jednak korzystać z zewnętrznych aplikacji, np. Tindera. Wystarczy stworzenie dodatkowego profilu na Netflixie. W tym układzie każda ze stron relacji będzie mogła śmiać się, płakać i emocjonować na inne sposoby – do własnej watchlisty.

Tylko czy związek bez wspólnego binge-watchingu to jeszcze związek?

📰 Little Black Book

Influencerzy wspierają retail

Zdrowie okazało się dźwignią brytyjskiego handlu.

Sprzedaż detaliczna na Wyspach wzrosła w styczniu o 1,9 proc. rok do roku. To w głównej mierze zasługa zwiększonych obrotów w branży health and beauty. Na produkty związane ze zdrowiem i urodą konsumenci wydali w pierwszym miesiącu br. aż o 10,7 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Barclays.

Powodem tego wzmożenia są rosnące wpływy influencerów. 19 proc. konsumentów przyznało, że media społecznościowe miały wpływ na ich decyzje zakupowe zarówno online, jak i w sklepach stacjonarnych. W przypadku przedstawicieli pokolenia Z ten wskaźnik wyniósł aż 40 proc. Dodatkowo 41 proc. respondentów przyznało, że w ostatnim czasie zakupiło produkt lub usługę wpisującą się w aktualne trendy zdrowotne.

Na wsparciu influencerów najwięcej zyskali producenci suplementów diety, witamin i żywności wysokobiałkowej.

📰 The Guardian

OpenAI ma nowy branding

OpenAI odświeżył swoją tożsamość.

Firma przeprowadziła rebranding obejmujący logo, zaprojektowanie własnego fontu i paletę kolorów.

Według charakterystyki twórców nowa wersja sygnetu (określanego jako „blossom”) ma „więcej miejsca w środku” i „bardziej miękkie” linie. Jest też bardziej „organiczna i ludzka”.

W ramach rebrandingu OpenAI stworzyło własny krój pisma zaprojektowany przez Dinamo Typefaces – OpenAI Sans. Pierwsza litera nowego logotypu ma idealnie okrągłą część zewnętrzną i niedoskonałą wewnętrzną, „aby zrównoważyć mechaniczną precyzję i nadać całości bardziej ludzki wymiar”.

Skala humanizacji OpenAI zaskakuje. Niewykluczone, że wkrótce output w ChatGPT będą generować ludzie.

📰 The Verge

📰 OpenAi

Zrzut-ekranu-2025-02-13-o-11.05.49.png

Konsumenci wolą pokorę

Marketing potrzebuje więcej pokory i dystansu.

Tak wynika z raportu „The Future 100: 2025” poświęconego trendom w komunikacji, technologii i kulturze.

Aż 82 proc. respondentów (prawie 14 tys. osób z 14 państw świata) przyznało, że woli „skromne” formy promocji od reklam składających obietnice na wyrost. Zbliżona liczba ankietowanych zadeklarowała sympatię dla marketingu z przymrużeniem oka i oceniła, że brandy powinny dołożyć więcej starań, by być zabawne.

Warto połączyć to z kreatywnością. Zdaniem 72 proc. uczestników badania bardzo niewielu markom udaje się wyróżnić – cała reszta jest „w zasadzie taka sama”.

📰 VML

Duolingo uśmierciło sowę.

Firma zamieściła nekrolog na Twitterze, informując jednocześnie, że trwają ustalenia dotyczące przyczyn zgonu.

Z wyjaśnień rzecznika Duolingo wynika, że sowa została pozbawiona życia w ramach trwającej kampanii brandmarketingowej.

Duo rozpoczęła swoją karierę jako niewinna, sympatyczna maskotka, ale z czasem przerodziła się w drapieżnika terroryzującego użytkowników i potencjalnie zagrażającego ich bezpieczeństwu.

Prawdopodobnie dostała to, na co zasłużyła.

📰 CBS News

📰 X

Zrzut-ekranu-2025-02-13-o-11.08.59.png

Shorty

🩳 Mozilla wprowadza wersję Firefoxa z pionowymi kartami zakładkowymi.

🩳 Nowa funkcja w Bluesky pozwoli użytkownikom ograniczyć możliwość odpowiadania na ich posty wyłącznie do obserwujących.

🩳 Google Search testuje funkcję o nazwie „Tryb AI”, która pozwoli na zadawanie wyszukiwarce pytań otwartych i „eksploracyjnych”.

Weekly Tool

Kawa i herbata to podstawowe narzędzia pracy. Podobno niezdrowo jest spożywać je na gorąco. Co jednak zrobić, gdy bardzo chce się pić? Przecież nie nalejemy sobie wody. Na szczęście z tarapatów wyratuje nas Nékojita FuFu – przenośny robot w kształcie kota. Wystarczy zamontować go na kubku, by FuFu pochuchał nam do napoju (za pomocą miniwentylatora) i szybciutko ostudził gorący napój. Japońska myśl technologiczna jest bezkonkurencyjna.

📰 Design Boom

GreenLetter

Zapisz się
na GreenLetter

26_09_GL_960x600_01.png

ChatGPT ma swój Uber moment

03.09.20267 minut czytania

ChatGPT idzie po miliard. FTC pozywa Amazon. The Laughing Cow zbudował ciężarówkę. Nvidia kupuje Hugging Face.

900x600_gabe_rogol_gl.png

B2B – brzydkie kaczątko marketingu

20.08.20267 minut czytania

ChatGPT dostarcza coraz więcej ruchu B2B. Agenci AI idą na wojnę. McDonald’s wróży z danych. Claude będzie „znakować” teksty.