Do rzeczy, których najbardziej lubię się uczyć, zazwyczaj nie ma podręczników. Tak też jest z AI. Co prawda są różne kursy, np. w celu zostania partnerem Anthropic, co właśnie robimy w Develtio – ale to bardziej proces certyfikacji niż właściwej nauki.
Uczyć się pracy z AI trzeba poprzez eksperymentowanie, własny research i oddolne działanie. Nie ma standardów, obszar ten zmienia się dosłownie co dwa miesiące i cały czas odkrywam coś nowego. Oczywiście błędy – takie jak omawiana dzisiaj wtopa Starbucksa – będą się zdarzały. Większość z nich nie będzie tak medialna, a wartość z procesu eksperymentów wielokrotnie przekroczy odstraszające niektóre firmy potencjalne ryzyko.
Jest w przypadku koreańskiego Starbucksa również spora doza ironii: przecież silnik AI, którego użyli do generowania elementów kampanii, na pewno miał niezbędną wiedzę historyczną do sprawdzenia potencjalnych ryzyk. Po prostu nikt tego nie zlecił, a potem nikt tego nie sprawdził.
Spis treści:
Starbucks sparzył się na AI
ChatGPT reklamuje się w offline’ie
Gartner: więcej wydatków na akwizycję, mniej na retencję
Electronic Arts chce zarabiać na reklamach
KFC odświeża wizerunek
LinkedIn: „kupowalność” ważniejsza niż produkt
Pinterest zacieśnia więzi z Amazonem
Aldi rozdaje pudełka-niespodzianki
Meta szykuje marketerów na święta
Google Earth zaprasza do latania
Shorts
Weekly Tool
Starbucks sparzył się na AI
22 czerwca o godzinie 15 Starbucks Korea zamknie tymczasowo ponad 2 tys. swoich lokali.
Koszt utraconej sprzedaży szacowany jest na 1,4 miliona dolarów.
Powód?
Konieczność przeprowadzenia obowiązkowego szkolenia z historii współczesnej Korei Południowej i wrażliwości społecznej dla pracowników.
To reakcja na kryzys wizerunkowy wywołany majową promocją, która nieświadomie nawiązywała do tragicznych wydarzeń w Gwangju z 1980 r.
Kontrowersje wywołała akcja promująca serię kubków „Tank” (ang. czołg), uruchomiona 18 maja – w rocznicę brutalnego stłumienia prodemokratycznych protestów.
Inne „faux pas” to wykorzystanie hasła kojarzonego z głośną sprawą studenta-opozycjonisty – ofiary policyjnego przesłuchania.
Firma przyznała później, że feralny slogan został wygenerowany przez AI, a część managerów zatwierdzających kampanię nie otworzyła nawet załączników z materiałami promocyjnymi.
Gartner: więcej wydatków na akwizycję, mniej na retencję
Marketerzy wydają coraz więcej na pozyskiwanie klientów i budowanie świadomości marki – wynika z najnowszego badania Gartnera.
W tym roku 62,6 proc. budżetów mediowych trafia na kampanie sprzedażowe i zasięgowe – o 10 proc. więcej niż w 2024 r.
Rosną też wydatki na ludzi – mimo coraz większej popularności AI. Udział kosztów zatrudnienia w budżetach na marketing wzrósł z 21,9 proc. w 2025 r. do 24,5 proc. w roku bieżącym.
Największym przegranym są działania lojalnościowe i retencyjne. Ich udział w wydatkach mediowych spadł poniżej 15 proc., czyli o 29 proc. w ciągu dwóch lat.
Gartner zwraca jednak uwagę, że firmy najbardziej zaawansowane we wdrażaniu AI częściej inwestują właśnie w utrzymanie klientów.
Sieć zapowiedziała globalny lifting obejmujący menu, wygląd restauracji i identyfikację wizualną.
Podstawą nowego jadłospisu jest kategoria o nazwie „Dunked”. Obejmuje ona m.in. polędwiczki, skrzydełka i kanapki serwowane w sosach. KFC zamierza też zwiększyć udział kurczaka bez kości w drobiowej ofercie.
Marka zmieni również wizerunek pułkownika Sandersa i wygląd swojego kubełka. Odświeżone ikony KFC trafią na opakowania oraz do reklam i wnętrz restauracji.
Zmiany mają pomóc sieciówce wzmocnić pozycję w segmencie „chicken QSR”. Firma od pewnego czasu przegrywa na macierzystym rynku takimi konkurentami, jak Chick-fil-A, Popeyes czy Raising Cane’s.
O „dopięciu” sprzedaży decyduje nie tyle wysokiej jakości produkt, ile „kupowalność” (ang. buyability) marki – przekonuje LinkedIn.
Z badania przeprowadzonego przez platformę we współpracy z firmą konsultingową Bain wynika, że wiele obiecujących transakcji B2B nie dochodzi do skutku z powodów psychologicznych: klienci nie czują się wystarczająco pewnie, by obronić swoją decyzję wewnątrz organizacji.
Dlatego marki, które chcą zwiększyć swoją skuteczność, powinny zadbać o „buyability” – zdolność do zdobycia zaufania całej grupy decyzyjnej, która obejmuje m.in. działy finansowe i prawne oraz inne osoby decyzyjne („ukrytych nabywców”).
Z badania wynika, że 40 proc. transakcji kończy się fiaskiem z powodu braku zgody w grupie zakupowej, a nie lepszej oferty konkurencji.
Co więcej, oferta jest akceptowana 20 razy częściej, gdy większość osób decyzyjnych zna markę jeszcze przed rozpoczęciem procesu zakupowego.
Platforma wprowadza integrację z Amazon Storefront. Pozwoli ona wybranym „twórcom” na dodawanie do pinów produktów ze swoich sklepów afiliacyjnych na Amazonie.
Funkcja automatycznie podłącza linki partnerskie do oznaczanych ofert, co zwalnia z konieczności ręcznego wstawiania kodów afiliacyjnych.
Nowe rozwiązanie ułatwi influencerom zarabianie na rekomendacjach, a użytkownikom – przechodzenie do kasy.
Jak podaje Pinterest, ponad połowa z jego 631 milionów użytkowników odwiedza platformę z intencją zakupową. Miesięczna liczba wyszukań w serwisie przekracza 80 miliardów.
Integracja ma przyspieszyć ewolucję marki z centrum inspiracji do centrum zakupów.
Sezon świąteczny zaczyna się w czerwcu. Przynajmniej w Meta.
Gigant opublikował poradnik dla marketerów, który ma im pomóc przygotować kampanie na końcówkę bieżącego roku.
W 34-stronicowym opracowaniu firma wskazuje trzy kluczowe obszary działań:
wykorzystanie rolek do budowania zasięgu,
współpracę z twórcami internetowymi
i uproszczenie ścieżki zakupowej.
Według zaleceń Mety w drugim kwartale marki powinny skupić się na wyborze twórców i przygotowaniu strategii, w trzecim rozpocząć kampanie testowe i współprace influencerskie, a w czwartym „odpalić” pełnoskalowe działania.
W przewodniku znalazły się też dane na temat zachowań konsumentów: 85 proc. kupujących w święta korzysta z aplikacji Meta co najmniej raz w tygodniu i wydaje 1,2 raza tyle, co przeciętny konsument.
Galeria w telefonie to jedno z najbardziej „zagraconych” środowisk cyfrowych. W declutteringu pomoże Pool. Nowa (i bezpłatna) apka na iOS porządkuje screenshoty za pomocą AI, automatycznie dzieląc je na kategorie i odnajdując linki do stron źródłowych. Pozwala to na szybki powrót do zapisanych przepisów, produktów czy inspiracji. O szczegóły można pytać wbudowanego asystenta AI.