23.06.2022

GreenLetter: Jestem bardziej kreatywny niż ty

greenletter

Nie jestem zbyt wielkim fanem przyznawania zewnętrznych nagród w dziedzinach, które same w sobie są konkurencją z nagrodami – a reklama niewątpliwie taką dziedziną jest. To, czy dana kampania zasługuje na pochwałę, powinien powiedzieć Ci twój CFO lub księgowy, a nie jury jakiegoś konkursu. Jednak nasza branża – jak każda mająca spory zasób ludzi kreatywnych – potrzebuje trochę tej nagrodowej przyprawy, a zatem fizyczne Cannes Lions wraca do kalendarzy. Pamiętajmy przy tym, że Cannes Lions to wciąż biznes, prowadzony przez firmę Ascential, która opisuje się słowami: We deliver specialist information, analytics and ecommerce optimisation to the world’s leading consumer brands and their ecosystems. Nie widzę tam ani słowa o kreatywności. 

 

Spis treści:

  1. Trwa największe święto kreatywności w reklamie 
  2. Słaby humor brandów
  3. Kreatywni i wypalenie zawodowe
  4. Branża reklamowa wspiera dziennikarstwo
  5. YouTube goni TikToka
  6. Czas na Snapchat+ 
  7. TikTok na wyboistej drodze e-commerce 
  8. Jak marki radzą sobie w metaverse?
  9. Apple na sportowo 
  10. Kto zje Szweda? 
  11. Shorty 
  12. Weekly Tool
  13. Czym są Google Ad Grants? Wiedza z bloga

Trwa największe święto kreatywności w reklamie 

Po 2 latach pandemicznej przerwy Cannes Lions znów odbywa się w realu. Wielkie święto reklamy to impreza z przepychem, nagrody, statuetki, networking, nowe zakulisowe deale (w tym roku smaczku dodaje obecność przedstawicieli Netflixa, który szykuje się do wprowadzenia reklam). Przy okazji wydarzenia Variety przypomina raport niedawno przygotowany przez Cannes Lions. Jakie rekomendacje dla branży znajdziemy w „State of Creativity: A High-Speed Evolution”? Po pierwsze, stała jest tylko zmiana – trzeba się do tego przyzwyczaić i przystosować swój biznes. Po drugie, warto bardziej zadbać o pracowników w cieniu „wielkiej rezygnacji”. Po trzecie, trzeba znaleźć lepszy sposób na ujęcie wartości kreatywności w biznesie. Na imprezie pojawiły się też ukraińskie wątki, np. były rosyjski szachista, a teraz dysydent Garri Kasparow, wzywał branżę do odpowiedzialności w obliczu agresji na Ukrainę.  

📰 Variety

📰 AdWeek (Paywall)

Słaby humor brandów

Chcemy, by brandy nas rozśmieszały – zwłaszcza w postpandemicznych czasach. Prawie wszyscy odbiorcy lubią, gdy marki są zabawne, jednocześnie prawie wszyscy liderzy boją się sięgnąć po humor w kontaktach z klientem – takie wnioski pojawiły się w „The Happiness Report”, przygotowanym przez Oracle i Gretchen Rubin, amerykańską autorkę. Dokument pokazuje też, że 90% respondentów szybciej zapamięta śmieszną reklamę, 72% chętniej wybierze brand wykorzystujący dowcip, a 75% badanych śledziłoby markę w mediach społecznościowych, gdyby była zabawna. Jednak tylko 20% firm wykorzystuje humor w reklamach tradycyjnych, 18% w adsach w Internecie, a 15% – w social media. Do tego 69% ankietowanych stwierdziło, że otworzyłoby e-mail, jeśli zawierałby humorystyczne elementy. Ale tylko 24% firm stawia na zabawny e-mail marketing. Smutne. 

📰 MarketingDive 

Kreatywni i wypalenie zawodowe

W porównaniu z ogółem pracowników dzisiejsi kreatywni są bardziej narażeni na niezadowolenie z work-life balance i na wypalenie zawodowe. Oczekują oni od pracodawców zapewnienia lepszej równowagi pomiędzy pracą, a życiem prywatnym, stabilizacji zawodowej, dbania o zdrowie psychiczne i eliminacji niepotrzebnych stresorów. „Kreatywność może sprawić, że świat pójdzie naprzód, ale aby agencje i firmy kreatywne przewodziły temu postępowi, nasza kultura pracy musi szybko ewoluować” – zaznacza Ben Williams z TBWA Worldwide, współautor badania na temat pracy kreatywnych. 

📰 The Drum (Paywall)

Branża reklamowa wspiera dziennikarstwo

Gdy pojawia się jakiś kryzys, wiele brandów wycofuje się z reklam w serwisach informacyjnych – firmy nie chcą być kojarzone z negatywnymi wydarzeniami. Redakcje niechętnie więc informują o ważnych, ale „problematycznych” wydarzeniach, a przez mniejsze dochody z reklam są zmuszone ciąć koszty – cierpi na tym dobre dziennikarstwo. Branża reklamowa postanowiła zmienić ten stan rzeczy w kontekście trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Globalna inicjatywa Brands4News.org to platforma open source, która ma wspierać wysokiej klasy dziennikarstwo w czasach kryzysu. 

📰 AdWeek (Paywall)

YouTube goni TikToka

YouTube Shorts pojawiły się niecałe dwa lata temu, a obecnie mają 1,5 mld użytkowników miesięcznie. To świetny wynik – pokazuje on, że platforma konkuruje z TikTokiem, który zdominował rynek krótkich wideo z bazą 2 mld miesięcznych użytkowników, jak równy z równym. Z kolei Meta nie ujawnia, ile osób miesięcznie korzysta z Reels. Format krótkich wideo staje się też coraz bardziej atrakcyjny dla reklamodawców – podążają oni za swoimi odbiorcami. Giganci technologiczni walczą więc o duże budżety reklamowe.   

📰 The Wall Street Journal (Paywall)

Czas na Snapchat+ 

Snap szuka nowych sposobów na zarabianie, dlatego będzie oferować model oparty na subskrypcji. Użytkownicy, którzy zdecydują się co miesiąc płacić za Snapchat+, uzyskają dostęp m.in. do ekskluzywnych ikonek, funkcji i przedpremierowych narzędzi. Miesięczna opłata ma wynosić 4,59 euro. Nie wiadomo, kiedy usługa będzie dostępna – na razie trwają testy wewnętrzne. Subskrypcję oferuje już m.in. Twitter. Jednak Twitter Blue nie zyskuje na popularności – przychody z subskrypcji (i pozostałych źródeł innych niż reklama) w IV kwartale 2021 r. wyniosły 94 mln dolarów – to spadek o 31% w porównaniu z analogicznym okresem w 2020 r. Czy Snap zrobi to lepiej? 

📰 Social Media Today

TikTok na wyboistej drodze e-commerce   

Wygląda na to, że TikTok ma problemy z rozwojem modelu livestream shopping. Brytyjscy influencerzy odchodzą z programu e-commerce, bo ByteDance oferuje kiepskie warunki: niskie płace, produkty do promocji słabej jakości czy długie godziny pracy. Wielka Brytania to pierwszy poza Azją kraj, w którym ruszył „TikTok Shop” – umożliwia on prezentowanie i sprzedawanie produktów bezpośrednio w aplikacji m.in. podczas live streamów. Platforma stawia na dropshipping, czyli kupowanie produktów od dostawców zewnętrznych w miarę składania zamówień i wysyłkę bezpośrednio do klienta zamiast inwestowania w magazyny.   

📰 The Financial Times (Paywall)

Jak marki radzą sobie w metaverse?

Metaverse dopiero raczkuje i jeszcze minie sporo lat, zanim (lub jeśli w ogóle) stanie się częścią naszej codzienności, ale wiele brandów już dzisiaj stawia w nim pierwsze kroki. W pół roku od uruchomienia Horizon Words powstało w nim ok. 10 tys. światów. Wciąż nie do końca wiadomo, jakie możliwości oferuje in-verse advertising i jak zmienia sposób kontaktu z klientem, ale na pewno będzie głośno o tej formie reklamy w nadchodzących latach. 

📰 AdWeek (Paywall)

Apple na sportowo 

Apple kupuje na wyłączność prawa do transmisji meczów w ramach Major League Soccer. Fani MLS będą mogli oglądać rozgrywki w Apple TV przez kolejne 10 lat. To jak do tej pory najważniejszy deal giganta z Cupertino na sportowym rynku, który pokazuje, że nie szczędzi on pieniędzy na rozwój oferty swojego serwisu streamingowego. Transakcja opiewa na minimum 2,5 mld dolarów.  

📰 The Wall Street Journal (Paywall)

Kto zje Szweda? 

Czy warto zostać kanibalem, żeby uratować planetę? W kampanii „Eat a Swede” główny bohater, założyciel firmy Swede Meat i naukowiec Erik Karlsson zachęca do zostania „Swegan” w ramach walki ze zmianami klimatycznymi i wizją niedoborów żywności. Czyżby Szwedzka Federacja Żywieniowa, która stoi za kampanią, promowała ideę jedzenia współobywateli? „Eat a Swede” zdobyła Grand Prix w kategorii Entertainment na trwającym Cannes Lions. 

📰 AdWeek (Paywall)

🎥 EAT A SWEDE | Official Trailer

🩳 Shorty w GreenLetter

  • The Drum publikuje listę 100 najlepszych reklam wszech czasów. 
  • Spotify przejmuje Findaway, lidera na rynku audiobooków.
  • Meta pracuje nad sprzętem VR – celem jest zdanie wizualnego testu Turinga. Dzieje się to, gdy rzeczywistość wirtualna jest praktycznie nie do odróżnienia od realnego świata.

🛠 Weekly Tool w Green Letter

Spędzasz dużo czasu przed komputerem? Wypróbuj Bionic Reading – to narzędzie, które pozwala na szybsze, efektywniejsze i przyjemniejsze czytanie w Internecie. Jest dostępne za darmo jako rozszerzenie do Google Chrome i konwerter tekstu online. Zobacz, na czym polega fenomen bionicznej czcionki. 

💡Wiedza z bloga w GreenLetter

Pozostało 50% tekstu - jeśli chcesz przeczytać więcej, zapisz się do GreenLettera

Podobne artykuły

Zapisz się na GreenLetter