08.07.2021

GreenLetter: monopol na przemoc

Ostatnio bardzo często mówimy o monopolistycznej sile Big Tech. Technologiczni giganci poprzez liczne narzędzia wpływu na reklamę, użytkowników, kształtowanie postaw i zachowań posiadają ogromną władzę. Ich moc oddziaływania jest tak duża, że potrafią wybierać prezydentów czy obalać reżimy. W świecie zachodu czasem nie pamiętamy jednak o innej sile: monopolu na przemoc, jaki posiada instytucja państwa. W Chinach nie sposób jednak o tym zapomnieć. Ten tradycyjny monopolista w mgnieniu oka potrafi „skrócić” największych biznesmenów, takich jak Jack Ma, czy wyłączyć aplikację, która mu się nie podoba. Państwowa machina przemocowa z Pekinu mówi jasno: możesz mieć firmę, ale tak naprawdę to nasza firma. Warto o tym pamiętać, wybierając tech-produkty chińskiego pochodzenia.

Zapisz się na GreenLetter

Spis treści:

  1. Państwo Środka daje bana „chińskiemu Uberowi”
  2. Reklamodawcy odpływają z ekosystemu Apple, ceny reklam w Androidzie rosną
  3. Czas na InstaTok? Instagram stawia na wideo
  4. Influencerzy w Norwegii muszą informować o retuszu zdjęć
  5. Anty-Facebook wchodzi na giełdę
  6. Rynek NFT osiąga rekordową wartość
  7. Branża hazardowa nie jest już największym sponsorem w brytyjskim sporcie
  8. Kto zarabia najwięcej na Instagramie?
  9. Butelki Sprite jako bilety na wirtualne koncerty
  10. Shorty
  11. Weekly Tool
  12. Czy influencer marketing się opłaca? Wiedza z bloga

Państwo Środka daje bana „chińskiemu Uberowi”

Didi, aplikacja do zamawiania przejazdów podobna do Ubera, musi być wycofana ze sklepów z apkami w Chinach – zadecydował tamtejszy regulator. Twierdzi on, że firma nielegalnie przechowywała i pozyskiwała dane osobowe klientów. Z aplikacji w samych tylko Chinach korzysta prawie 380 mln użytkowników. Ban został ogłoszony krótko po tym, jak ta chińska spółka zadebiutowała na amerykańskiej giełdzie, gdzie pozyskała 4,4 mld dolarów z pierwszej oferty. To największe IPO od czasów Alibaby. Po zbanowaniu akcje Didi we wtorek spadły o 25%. Pekin przygląda się też innym spółkom notowanym na giełdzie w USA. Akcje Full Truck Alliance spadły o 18%, a Kanzhun Ltd o 12%. To nie koniec. Chiny zapowiedziały wprowadzenie nowych regulacji, które jeśli nie utrudnią, to na pewno spowolnią debiuty rodzimych firm technologicznych na zagranicznych giełdach. W pierwszej połowie tego roku 34 firmy z Państwa Środka zebrały w Nowym Jorku rekordowe 12,4 mld USD.

📰 Financial Times (Paywall)

📰 Reuters

Reklamodawcy odpływają z ekosystemu Apple, ceny reklam w Androidzie rosną

Przypomnijmy: od kwietnia użytkownicy, którzy zaktualizowali system iOS, mogą blokować śledzenie ich aktywności przez różne aplikacje. Okazało się, że korzysta z tego większość, bo ponad 70% właścicieli iPhone’ów. To z kolei sprawiło, że wydatki reklamowe w ekosystemie Apple skurczyły się w czerwcu aż o 1/3, a same reklamy potaniały. Z kolei wydatki na Androida wzrosły o 10%. Jedna z agencji reklamy cyfrowej szacuje, że obecnie ceny reklam wyświetlanych na Androidzie są o ok. 30% wyższe niż ceny reklam dla użytkowników iOS. Reklamodawcy twierdzą, że wraz z wprowadzeniem większej ochrony prywatności użytkowników stracili dostęp do danych, które decydowały o skuteczności reklam mobilnych na urządzeniach z systemem iOS.

📰 The Wall Street Journal (Paywall)

Czas na InstaTok? Instagram stawia na wideo

„Nie jesteśmy już aplikacją do udostępniania zdjęć” – oznajmił Adam Mosseri, szef Instagrama. Chce, żeby platforma stała się miejscem, gdzie rządzi wideo, a nie zdjęcia. W krótkim filmie opublikowanym na Twitterze Mosseri zaznaczył, że użytkownicy na platformie szukają najczęściej rozrywki. Dodał, że „konkurencja jest poważna” i wskazał na YouTube’a i TikToka. Czy jednak większość z ponad miliarda użytkowników polubi to, że w aplikacji zacznie dominować format wideo? Analitycy zauważają, że Instagram, który na początku był aplikacją do dzielenia się zdjęciami ze znajomymi, wprowadzając zmiany, ryzykuje odpływ osób, które i tak już coraz częściej spędzają więcej czasu na innych platformach. 

📰 Financial Times (Paywall)

Influencerzy w Norwegii muszą informować o retuszu zdjęć

Zgodnie z nowym prawem norwescy influencerzy, którzy zarabiają w mediach społecznościowych, muszą informować o tym, że opublikowane zdjęcie zostało zretuszowane. Chodzi przede wszystkim o fotografie, na których celebryci zmanipulowali swój wygląd, np. poprzez powiększenie w aplikacji ust czy wyszczuplenie swojej sylwetki. Poprawka do krajowej ustawy marketingowej z 2009 r. ma pomóc w walce z nierealnymi standardami piękna. Twórcy nowego prawa wychodzą z założenia, że wyretuszowane, wyidealizowane zdjęcia w mediach społecznościowych mają wpływ na to, że coraz więcej osób cierpi na zaburzenie w postrzeganiu swojego wyglądu. 

📰 PetaPixel

Anty-Facebook wchodzi na giełdę

Nextdoor to serwis społecznościowy, który znalazł niszę na rynku i – w opozycji do dominującego Facebooka – stawia na lokalność i skupia się na integrowaniu ze sobą sąsiadów. Mogą oni na platformie dyskutować o tym co dzieje się w okolicy, oceniać osiedlowe sklepy czy usługi i wymieniać się rzeczami zalegającymi w domu. Społeczność Nextdoor liczy ok. 60 mln użytkowników. Aplikacja w 2020 r. wygenerowała przychody z reklam na poziomie 123 mln USD. To wzrost o 49% w porównaniu z 2019 r. Nextdoor wejdzie na giełdę nie w ramach IPO, ale poprzez fuzję z SPAC, specjalną firmą akwizycyjną. Ten ruch ma jej zapewnić wycenę na poziomie 4,3 mld dolarów.

📰 Financial Times (Paywall)

Rynek NFT osiąga rekordową wartość

Rynek NFT w drugim kwartale zaliczył imponujący wzrost i przekroczył 2,5 mld dolarów w sprzedaży. Dla porównania: w pierwszej połowie 2020 r. było to „zaledwie” 13,7 mln USD. To, że niewymienialne tokeny są coraz popularniejsze, widać wyraźnie na największej giełdzie NFT – OpenSea. W czerwcu platforma odnotowała najwięcej transakcji w historii. Do tego od marca liczba osób kupujących wahała się od 10 do 20 tys. tygodniowo i było ich więcej niż sprzedających. Za rekordową sumę sprzedano NFT w marcu. Podczas aukcji w Christie’s cyfrowe dzieło (które, co ważne, nigdy nie miało fizycznej formy) poszło za prawie 70 mln USD.

📰 Reuters 

Branża hazardowa nie jest już największym sponsorem w brytyjskim sporcie

Jeszcze dwa lata temu firmy hazardowe były najważniejszym sponsorem sportu w Wielkiej Brytanii, ale dzisiaj ich liczba spadła prawie o połowę – z 15,3% do 8,1%. W piłce nożnej biznesy związane z hazardem wciąż pozostają największymi sponsorami, ale ich udział zmniejszył się z 32,7% do 15,2%. Wynika to m.in. z tego, że obecnie od drużyn sportowych oczekuje się, żeby były bardziej odpowiedzialne społecznie. Miejsce dawnych donatorów zajmują firmy z branży budowlanej, motoryzacyjnej i finansowej. Sponsoringiem sportowym coraz częściej interesują się też firmy IT. Aż o 600% wzrosła liczba biznesów z tej branży, wspierających kobiece profesjonalne zespoły. 

📰 Marketing Week

Kto zarabia najwięcej na Instagramie?

Cristiano Ronaldo. Piłkarz w tym roku po raz pierwszy znalazł się na szczycie rankingu celebrytów, którzy mogą liczyć na największe zarobki na Instagramie. Ronaldo wyprzedził piosenkarkę Arianę Grande i aktora Dwayne’a the Rock Johnsona. Za jeden sponsorowany post kapitan Portugalii może zażądać – bagatela – 1,6 mln dolarów. Szacuje się, że Ronaldo zarabia na Instagramie ponad 40 mln dolarów rocznie. To więcej niż wynosi jego pensja w Juventusie. Reklamodawcy muszą teraz płacić więcej za posty, bo Portugalczyk w czasie pandemii stał się bardziej popularny. 

📰 The Guardian

Butelki Sprite jako bilety na wirtualne koncerty

Tego lata marka Sprite zorganizuje serię transmitowanych na żywo hip-hopowych koncertów pod nazwą „Live From The Label”. Na specjalnie oznakowanych butelkach napoju amerykańscy konsumenci znajdą kody QR, które będą biletami na występy. To odpowiedź na wciąż duże zainteresowanie wydarzeniami online, które urosło w czasie pandemii. Pomimo ożywienia na rynku muzycznym branża wciąż nie działa tak jak przed 2020 r. W czasach COVID-19 przychylność zyskały też nieco już zapomniane kody QR. Marki wykorzystują je, by zapewnić konsumentom bezdotykową formę kontaktu z brandem. Co ważne, kody QR pozwalają też zbierać istotne dane o konsumentach „z pierwszej ręki”, co w erze rosnącej ochrony prywatności i nieuchronnego wycofania cookies staje się szczególnie ważne.

📰 Marketing Dive

Shorty

🩳 Najnowszy, potężny atak ransomware dotknął nawet 1500 firm. Hakerzy żądają 70 mln USD za przywrócenie dostępu do danych. 

🩳 SoftBank za wieczystą licencję na znak towarowy Yahoo zapłacił 1,6 mld USD.

Zapisz się na GreenLetter

Podobne artykuły

Zapisz się na GreenLetter

Quisque lectus mauris, suscipit sed mauris ut, consectetur maximus ex. Nulla vitae accumsan arcu. Vivamus tempor libero a tortor sodales,