17.05.2021

Co musisz wiedzieć o algorytmie serwującym content na Instagramie?

algorytmy Instagrama

Tworzysz treści, które publikujesz na swoim Instagramie, ale to Instagram decyduje, które z Twoich publikacji dotrą do innych użytkowników. A dokładnie decyduje o tym serwujący content algorytm. Co musisz wiedzieć, żeby go okiełznać i zwiększyć zasięgi swoich postów?  

Spis treści:

  • Co ma z tego Instagram?
  • Jak sprawić, żeby content „polubił się” z algorytmem?
    – interakcje
    – format contentu
    – czas i częstotliwość publikacji
    – hashtagi
  • Nie wszystko można kupić
  • Memento (dekalog instacontentu)

Aby algorytm uznał treści, które publikujesz, za atrakcyjne, musisz zatrzymać – a potem utrzymać – uwagę użytkowników. Instagramowi zależy na tym, żeby czas spędzany w aplikacji był możliwie najdłuższy. Odbiorcy otrzymują zatem treści, które algorytm odbiera jako zajmujące. Jeszcze do niedawna na Instagramie po prostu wyświetlały się treści w kolejności chronologicznej: najpierw najnowsze i dalej coraz starsze. To się zmieniło, podobno za sprawą zmian w ustawieniach algorytmu. Teraz, żeby w ogóle „być wyświetlanym”, trzeba spodobać się algorytmowi.

Jak to osiągnąć?

Zapisz się na GreenLetter

Wywołując reakcje. Jeśli długo zatrzymujemy się na jakimś poście i na niego reagujemy, aktywujemy algorytm. Innymi słowy: post, który wywołał reakcję i zatrzymał naszą uwagę, jest przez algorytm oznaczany jako atrakcyjny. Instagram uznaje, że warto zwiększyć jego zasięg takiego posta: żeby dotarł również do innych użytkowników. Istnieje bowiem duża szansa, że i oni na niego zareagują – i spędzą więcej czasu w aplikacji.

Co dokładnie sprawia, że algorytm aktywuje się? Co ma na niego największy wpływ? Rodzaj reakcji? A może znaczenie ma format posta? Jest też to jedno zasadnicze pytanie…

Co ma z tego Instagram?

Dochody Instagrama zależne są od reklam – które docierają do użytkowników, pod warunkiem że aktywnie spędzają czas w aplikacji. Im więcej czasu na Instagramie, im intensywniejsze infinite scroll (nieskończone scrollowanie), tym częstszy kontakt użytkownika z reklamami i tym większy dochód Instagrama (a zatem większy dochód Facebooka, bo Instagram należy do FB). Dlatego algorytm Instagrama skoncentrowany jest na tym, żeby podsuwać użytkownikom taki content, który sprawi, że będą oni chętniej korzystać z aplikacji.

Co ciekawe: tak samo jak Instagram zwiększa zasięgi „atrakcyjnych postów”, tak obcina zasięgi tych treści, które uznaje za nieciekawe, a więc takie, które nie generują ruchu w aplikacji. A przynajmniej… Tak mówi się na podstawie obserwacji Instagrama. Istnieją też opinie, według których obcinanie zasięgów to mit i że tak naprawdę liczy się częstotliwość interakcji danej osoby z konkretnym profilem. Instagram sam z siebie tego wszystkiego nie komentuje i nie zdradza, jak działa jego algorytm. I tylko jedno jest jasne. Instagram chce, żeby użytkownicy często i jak najdłużej korzystali z aplikacji. Musi więc dbać o atrakcyjność serwowanego contentu – i robi to z pomocą swojego algorytmu. W założeniach na temat tego, jak ten algorytm działa, są pewne kontrowersje – na szczęście są też wskazówki, z których można z powodzeniem korzystać. 

Jak sprawić, żeby content „polubił się” z algorytmem?

Wśród czynników, mogących wpłynąć na zwiększenie przez Instagram zasięgu posta, znajdują się: interakcje, format contentu, czas i częstotliwość publikacji oraz hashtagi.

 Interakcje:

  • „udostępnij”
  • „zachowaj”  
  • „skomentuj”
  • „polub”        

Na temat tego, jakie interakcje – i w jaki sposób podejmowane – aktywują algorytm Instagrama krążą sprzeczne opinie. Pogrupować je można na dwie „szkoły”. Każda z nich uznaje, że aby post został uznany przez algorytm za atrakcyjny, musi on wywołać reakcje u użytkowników. Czyli musi zostać podjęta interakcja z postem. Różnice w podejściu obu „szkół” polegają na interpretacji, jakiego rodzaju interakcja ma to być.

Pierwsza „szkoła” wskazuje, że algorytm przelicza i wartościuje rodzaj interakcji i na tej podstawie zwiększa lub zmniejsza zasięgi postów. W tej interpretacji działań instagramowego algorytmu zakłada się, że liczy się rodzaj interakcji. Czyli posty np. zyskują na zasięgach, jeśli są często udostępniane, ale same „serduszka” nie mają realnego wpływu na to, czy post dotrze do innych użytkowników, czy też zginie w masie. 

Szczegółowo teoria ta wygląda następująco:

  • Najbardziej wartościowe z punktu widzenia algorytmu jest udostępnianie postów. Opcja udostępnienia polega na tym, że po kliknięciu na albo dodajemy post do swojej relacji (do swojego Instastory), albo wysyłamy go w wiadomości prywatnej. Instagram nie oferuje udostępniania postów na swoim profilu. Algorytm jednak odnotowuje tę czynność i rozpowszechniany post oznacza jako taki, który warto pokazać większej ilości użytkowników – a więc warto zwiększyć jego zasięgi. Jeśli zatem chcesz, żeby Twoje posty docierały do jak największej liczby odbiorców, znajdź sposób, by zachęcić użytkowników do udostępniania Twoich postów.
  • Podobnie działa zachowywanie (czy też zapisywanie) postów. Jeśli użytkownik zachował Twój post, zrobił to prawdopodobnie dlatego, że zamierza wrócić do niego później lub podzielić się z kimś tą treścią. Dla algorytmu Instagrama jest to równoznaczne z tym, że post jest atrakcyjny – ponownie więc działa tu mechanizm jak przy udostępnianiu. O ile jednak do udostępniania swoich postów możesz dość łatwo zachęcić użytkowników, o tyle trudniej jest namówić kogoś, żeby „zachował sobie treść na później”. Trudniej – ale nie jest to niemożliwe dla sprytnego marketera 😉
  • Komentarz to w dzisiejszych czasach dość podchwytliwy rodzaj interakcji. Instagram jest narzędziem, które działa na zasadzie „więcej i szybciej”. Szybciej scrollujesz, więcej treści dostajesz. W związku z tym nawet jeśli uwaga użytkownika zostanie zatrzymana na czas dostatecznie długi, by zostawił on komentarz pod postem – istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie to zaledwie jedno słowo lub wręcz pojedyncza ikonka emocji. A taki komentarz nie jest przez algorytm Instagrama identyfikowany jako współczynnik atrakcyjności. Warto więc budować swoje posty tak, aby angażować użytkowników i zachęcać ich do dyskusji, a nie wyłącznie do reakcji.
  • Najbardziej znaną interakcją jest polubienie posta. I jednocześnie: jest to interakcja, która jest pozycjonowana jako najsłabszy ze współczynników atrakcyjności. To przy okazji dość ciekawy aspekt socjologiczny, że ilość „serduszek” nie przekłada się na faktyczną atrakcyjność. I że o tym, czy coś jest ciekawe, nie decyduje to, ilu użytkowników lubi post, ale np. to, w jaki sposób content został sformatowany.

Według drugiej „szkoły” to, jaki content serwuje Instagram, zależy od częstotliwości interakcji, jakie podejmujesz z danym profilem. Chodzi o to, żeby reagować, przy czym rodzaj reakcji nie ma znaczenia: polubienie, komentarz – każda reakcja ma znaczenie. Nie istnieją żadne oficjalne dane potwierdzające słuszność założeń pierwszej szkoły na temat tego, jakie konkretnie reakcje wpływają na zasięgi i wyświetlenia treści i które z nich mają największą skuteczność, nie ma również oświadczenia ze strony Instagrama na temat zmian w jego algorytmie. Z tego powodu druga „szkoła”, interpretująca działania algorytmu, uznaje, że:

  • KAŻDA REAKCJA JEST TAK SAMO WAŻNA;
  • Algorytm bada, jak użytkownicy reagują na treści, które publikujesz – czy wchodzą w interakcje na Twoim profilu oraz jak dużo czasu spędzają w aplikacji;
  • Wyżej pozycjonowane są najświeższe posty z danego profilu.

Sprowadza się to do tego, że jeśli często oglądasz zdjęcia słodkich kotków i reagujesz na nie, zostawiasz polubienia, komentujesz, udostępniasz lub zachowujesz w swoim profilu tego typu posty – algorytm Instagrama notuje, że są to treści, które są w stanie zatrzymać cię w aplikacji. W efekcie dostajesz coraz więcej propozycji zdjęć słodkich kotków. Jeśli więc zauważasz, że któreś z Twoich postów zyskują więcej reakcji niż inne – podążaj za tym. Masz w ten sposób większą szansę, by trafić w gust odbiorców i zwiększyć swoje zasięgi.

Obie „szkoły” działań algorytmu są zgodne w jednym punkcie: aby content był serwowany przez algorytm Instagrama, użytkownicy muszą wchodzić w interakcje z Twoimi postami. Niezależnie więc od tego, której teorii jesteś zwolennikiem, w praktyce – jeśli chcesz zwiększyć zasięgi swoich postów – dbaj o zbudowanie jak najbardziej zaangażowanej społeczności, która często i chętnie będzie reagowała na Twoje publikacje.

Format contentu

  • zdjęcie + tekst
  • video
  • Instastory
  • karuzela

Analogicznie jak z interakcjami: są różne teorie na temat tego, w jaki sposób (i czy w ogóle) format contentu wpływa na zasięg posta. Podobno są formaty, które skutecznie zwiększają zasięgi (tak ma być z nowością Instagrama, czyli Reels*, co do którego plotka głosi, że algorytm szczególnie chętnie eksponuje treści w tym formacie) i również podobno format nie ma znaczenia, liczy się angażująca treść.

Jak jest naprawdę?

Tak i tak. Prawdą jest, że są formaty, po które po prostu sięgamy chętniej i chętniej poświęcamy im czas, są takie, na które akurat jest moda i wreszcie są takie, które mogą aktywować algorytm poprzez to, że na zapoznanie się z postem w danym formacie (np. z karuzelą) potrzebujemy więcej czasu, co algorytm ocenia pozytywnie. Prawdą jest też, że nawet najatrakcyjniejszy format nie przyciągnie użytkowników, jeśli treść nie okaże się angażująca.

Na tzw. zdrowy rozsądek można uznać, że: 

  • Instagram wystartował jako platforma do udostępniania zdjęć. Obecnie jednak sama fotografia to za mało, by zatrzymać uwagę użytkownika. Oczywiście zdarzają się obrazki tak dobre, że nie potrzebują dopisywania tekstu i same w sobie zachęcają odbiorcę do interakcji. To jednak wyjątki. Współczesny użytkownik Instagrama szuka angażujących treści. Przy czym warto podkreślić: angażujących, ale przyswajalnych w góra dwie minuty. Dlatego tworząc post w formacie zdjęcie + tekst, trzeba tak zakomponować całość, by najpierw zatrzymać uwagę odbiorcy obrazkiem, a potem tę uwagę utrzymać ciekawym opisem (na maks. 2 200 znaków).
  • Video staje się coraz popularniejszym formatem. Chcąc dowiedzieć się czegoś na jakiś temat, statystycznie częściej zwracamy się do „filmiku” niż szukamy treści do czytania. Video jest więc potencjalnie tym formatem, który z największym prawdopodobieństwem zatrzyma i utrzyma uwagę użytkownika – a zatem zostanie przez algorytm spozycjonowany jako atrakcyjny post.

Instagram oferuje trzy opcje (a właściwie cztery, jeśli wliczyć Instastory) do publikacji w formacie video: 

1. można udostępnić krótki filmik jako post na swoim profilu,
2.
*Reels (po polsku Rolki – od rolki filmowej), czyli funkcję, umożliwiającą nagrywanie 15-sekundowych filmików z muzyką; jeśli Reels udostępnisz w aktualnościach, jest szansa, że pojawi się on na stronie Explore i dzięki temu trafisz do większej liczby odbiorców,
3. IGTV, która jest aplikacją powiązaną z Instagramem; IGTV umożliwia publikowanie pionowych materiałów video – zdecydowanie dłuższych niż przy pozostałych opcjach. Format ten można wykorzystać do nagrywania tutoriali i poradników, wywiadów i reportaży, a także do repostowania swoich treści z innych kanałów (np. z Vimeo).

  • Najmodniejsza obecnie forma nawiązywania interakcji z użytkownikami to Instastories. Można je potraktować jako osobny format contentu, ponieważ pod Instagram Stories może kryć się bardzo wiele zróżnicowanych form publikacji. Mogą to być zdjęcia z animującym się opisem, udostępniane grafiki, ankiety i wiele innych. Ich cechą wspólną jest to, że mają charakter tymczasowy i są swego rodzaju newsami. Relacje znikają z profilu użytkownika (chyba że zostaną „przypięte w wyróżnionych”) po 24 h i z reguły odnoszą się do bieżących wydarzeń. Odbiorcy takich relacji mogą mieć wrażenie, że uczestniczą w życiu osoby, nagrywającej relację, że np. jedzą z nią śniadanie albo pomagają jej wybrać kolor szminki. Systematyczne publikowanie Stories angażuje użytkowników i często przekłada się na ich interakcje z postami, a to z kolei aktywuje algorytm Instagrama i pozwala na zwiększenie zasięgów.
  • Format, jakim jest karuzela, potrafi być bardzo angażujący dla użytkowników. Warunkiem jest to, że pierwszy kafelek jest na tyle interesujący, żeby wywołać chęć przesuwania obrazków w lewo i sprawdzania, co jest dalej. Jeśli więc uda nam się przykuć uwagę odbiorcy pierwszą grafiką (do dyspozycji mamy ich maksymalnie 10), to można powiedzieć, że „mamy go w garści”. Przejrzenie całej karuzeli zajmuje trochę czasu, co algorytm natychmiast odnotowuje i definiuje jako atrakcyjny content. Popularne są karuzele produktowe, prezentujące warianty danego produktu oraz karuzele edukacyjne, mające zaciekawić użytkownika i przekazać mu wiedzę. Karuzelę można jednak wykorzystać również do tego, by w atrakcyjny sposób przedstawić swój profil i zachęcić do interakcji.

Czas i częstotliwość publikacji 

Tutaj nie ma wątpliwości. Nie warto udostępniać contentu w czasie, kiedy potencjalni odbiorcy są nieaktywni. „Żywotność” postów jest ograniczona czasowo, zwykle po kilku godzinach treści wyświetlane są już tylko na Twoim profilu. Dlatego publikacje swoich postów planuj na czas, w którym Twoja grupa odbiorców jest aktywna. Jeśli Twój profil jest oznaczony jako konto profesjonalne, masz dostęp do statystyk, w których możesz sprawdzić, kto wchodzi w interakcje z Twoimi postami i o jakich porach jest aktywny. Zadbaj więc o to, żeby termin publikacji i aktywności odbiorców pokrywały się ze sobą, a przy okazji postaraj się o regularne wrzucanie postów. Zwiększona częstotliwość publikacji ma wpływ na algorytm: aktywnych użytkowników uznaje on za atrakcyjnych, ponieważ generują ruch w aplikacji, a o to przecież Instagramowi chodzi. 

Przy okazji publikowania nowych treści na swoim profilu, postaraj się zachęcić odbiorców do aktywnych reakcji. Jeśli na Twoim profilu znajduje się wielu followersów, ale nie reagują oni na Twoje posty – algorytm Instagrama ocenia ich jako „ghost followersów” i zaniża ocenę Twojego profilu. Sam Instagram tego nie potwierdza, jak zresztą niczego, co dotyczy jego algorytmu, ale z pewnością niezaangażowana społeczność nie pomaga budować profilu o dużym zasięgu.

Hashtagi

Temat w zasadzie na osobny artykuł. Hashtagi mogą #pomóc Twojemu profilowi, ale równie łatwo mogą mu #zaszkodzić. Wszystko zależy od tego, jak dobierasz swoje słowa kluczowe i w jakiej ilości je stosujesz. 

Teoretycznie: im więcej, tym lepiej, zwłaszcza jeśli profil nie ma jeszcze dużego zasięgu. Instagram oferuje opcję wykorzystania 30 słów kluczowych, które pozwolą dotrzeć do odpowiednich grup docelowych. Istnieje tu jednak kilka niebezpieczeństw:

– przy dużej ilości hashtagów łatwo o powtórzenia, zwłaszcza jeśli regularnie publikujemy posty i każdy z nich zaopatrujemy w hashtagowy zestaw. A powtarzające się hashtagi algorytm Instagrama uznaje za spam i zaczyna ciąć zasięgi;

 – ogólne hashtagi (#kawa, #dzieńdobry) sprawiają, że post może łatwo zniknąć w dużej ilości innych publikacji z tym samym słowem kluczowym. Z kolei mniej popularne, a targetowane na konkretniejszą grupę odbiorców hashtagi (np. #kawazmlekiemmigdałowym) wymagają dokładnej znajomości grupy docelowej i wiedzy, jakiego języka użyć, by trafić do właściwych odbiorców.

Ponadto jeśli chcemy używać większej ilości hashtagów, narażamy się na jeszcze jedno „ryzyko”: że nasze konto zostanie odebrane jako „mało trendy”. Obecnie modne jest stosowanie maks. 5 hashtagów, żeby pokazywać, że jest się wyluzowanym i nie dba się o zasięgi, bo przecież treści same się bronią. Trudna sztuczka marketingowa, z której można wybrnąć, dodając kilka hashtagów bezpośrednio pod postem i kilka w komentarzu pod postem. To zwiększa szansę na dotarcie do odbiorców, którzy zareagują na post i pozytywnie aktywują algorytm Instagrama i jednocześnie daje większą kontrolę nad tym, jakie i w jakiej ilości hashtagi dodajemy.

Nie wszystko można kupić

 Instagram gorąco zachęca do tego, żeby wykupić w aplikacji promujące profil reklamy. Można skorzystać z tej opcji, ale to nie oznacza, że opłacony algorytm od razu wygeneruje nam ruch na koncie, spektakularnie zwiększy zasięgi i sprawi, że zrobimy na swoim Instagramie niezły biznes. To wszystko możemy osiągnąć, jeśli będziemy publikować angażujący i opakowany w atrakcyjny format content, który będzie wywoływać aktywne reakcje użytkowników. Samo „opłacenie algorytmu” niczego nie gwarantuje, bo po prostu trzeba znać mechanizmy marketingowe, żeby we właściwy sposób operować reklamą. Dlatego jeżeli Twoje treści na Instagramie są ciekawe dla użytkowników i angażują ich na tyle, że poświęcają czas na reagowanie na Twoje publikacje – ale Ty nadal czujesz, że Twoje zasięgi mogłyby być większe: zatrudnij agencję, która pomoże Ci opracować odpowiednią strategię reklamową.

Memento

Algorytm serwujący content na Instagramie lubi, kiedy użytkownicy spędzają w aplikacji jak najwięcej czasu. Dlatego jeśli chcesz, żeby zasięgi Twoich postów były przez algorytm zwiększane, a nie obcinane – bez płacenia za reklamy – pamiętaj o kilku wskazówkach:

 

DEKALOG instaCONTENTU

1. Treści, które publikujesz muszą być angażujące
2. Publikuj posty wtedy, kiedy Twoi odbiorcy są aktywni
3. Buduj dynamiczną społeczność, która będzie reagować na Twoje posty, zachęcaj do reakcji i interakcji
4. Korzystaj z różnych formatów dla swoich postów, używaj możliwości, które daje Ci Instagram (zdjęcia, teksty, video, Reels, IGTV, karuzela), próbuj i pytaj swoich followersów, co im się najbardziej podoba
5. Używaj Instastories, najlepiej kilka razy dziennie; jeśli Twoje relacje będą często docierać do Twoich odbiorców i będą oni na nie reagować – to właśnie Twoje Instastory będzie wyświetlało im się jako pierwsze w aktualnościach
6. Wrzucaj posty regularnie, np. konkretnego dnia w tygodniu urządzaj regularne „zabawy” z użytkownikami (Live, Q&A), spraw, żeby mieli na co czekać i po co odwiedzać Twój profil
7. Baw się hashtagami, myśl tak jak odbiorcy, do których chcesz dotrzeć, miksuj słowa kluczowe
8. Pamiętaj, że algorytm Instagrama lubi, żeby spędzać dużo czasu w aplikacji. Postaraj się, żeby to na Twój content użytkownicy przeznaczali najwięcej swojego czasu
9. Bądź systematyczny. Instagram łatwo zapomina. Długie przerwy i długie nieobecności mogą sprawić, że „znikniesz”
10. Bądź sobą, baw się tym, co robisz. Użytkownicy chętnie będą odwiedzać Twój profil, jeśli poczują Twoją pasję

 

Jeśli postawisz na wysoką jakość swoich publikacji i będziesz budować zaangażowaną społeczność, która chętnie będzie wchodzić w interakcje z Twoimi postami, masz duże szanse na sukces. Algorytm Instagrama jest możliwy do okiełznania. Bo nawet jeśli informacje na jego temat bywają sprzeczne, to istnieje zgodność co do tego, że wykreowanie profilu o dużym zasięgu wymaga systematycznej pracy, znajomości najnowszych trendów i umiejętności angażowania odbiorców. Kiedy spełnisz te warunki, algorytm Instagrama będzie serwował Twój content innym użytkownikom. Bo Twoje konto będzie generowało ruch w aplikacji. A jeśli będziesz chciał jeszcze zwiększyć swoje zasięgi – zatrudnij agencję reklamową, która opracuje dla Ciebie odpowiednią strategię i wykorzysta algorytm tak, żeby grał na Twoją korzyść. 

Szukasz specjalistów, którzy rozwiną Twój firmowy profil na Instagramie?

Porozmawiajmy o możliwościach dla Twojej marki na Instagramie:

    kontakt-Grzegorz-Gorecki

    Podobne artykuły

    Zapisz się na GreenLetter