28.04.20267 minut czytania

Marketing video to system. Jak stworzyć go z agencją kreatywną?

26-04_GP_marketing_blog_960x600_01.png

Marketing video to dziś coś więcej niż spot. Sprawdź, jak budować skuteczną strategię video i tworzyć treści, które angażują odbiorców.

Do niedawna marketing video zarezerwowany był dla największych graczy na rynku. Olbrzymie i kosztowne produkcje uznawaliśmy za domenę Allegro, Coca-Coli, marek farmaceutycznych czy ewentualnie największych sieci handlowych. Do kosztów realizacji dochodziły spore kwoty za czas antenowy – prime time w telewizji to niejednokrotnie kilkuletni budżet średnich marek na wszystkie działania. I tak najpierw digital i kampanie w sieci zmieniły wszystko na gruncie emisji spotów video, aż doszliśmy do momentu, kiedy materiały video są dostępne bez wyjątku dla wszystkich.

Bez względu na budżet nie stać Cię na realizację samego spotu

Mimo popularności reelsów i wszelkich krótkich form marki wciąż lubią myśleć o video w kontekście spotów 30-sekundowych. Ewentualnie 15-sekundowego skrótu i 6-sekundowego bumpera. Dziś to zdecydowanie za mało. Myślenie o jakimkolwiek scenariuszu powinno zacząć się od strategii. W spocie można powiedzieć wiele, ale wciąż niewystarczająco, żeby głos marki był słyszany przez długi czas. Tym bardziej kiedy do dyspozycji mamy jedynie wyimki i skróty danego spotu reklamowego.

Po pierwsze nie każda narracja da się łatwo skrócić i niekoniecznie jest to wynikiem błędu w sztuce. W przypadku nośnej kampanii wizerunkowej – kiedy historia ma wywołać konkretne emocje i zapaść w pamięć – może okazać się, że skrót odbiera cały sens historii. Po drugie – nawet jeśli scenariusz jest napisany tak, że po skróceniu nie traci najważniejszych treści – często skrót sprzedaje wszystko. Nie pozostawia miejsca na niedosyt, ekscytację. Wtedy trzydziestka tylko nuży i drażni, staje się zwykłą reklamą.

Jeżeli Twoja strategia zakłada wyprodukowanie tylko jednego materiału, to na wstępie przegrywasz w internecie. Nie rozłożysz akcentów w jednej produkcji tak, jak mając kilka różnych formatów do dyspozycji. Albo sprzedażowo, albo wizerunkowo. Tymczasem najbardziej angażujący format video to ten naturalny. Nie ten powtarzany w kółko, za każdym razem, kiedy widz odpali YouTube’a. Wystarczy spojrzeć w raport Reuters Institute Digital News Report 2025, żeby przekonać się, że wszyscy jesteśmy zmęczeni treścią. Aż 40% ludzi na świecie aktywnie unika tradycyjnych treści marketingowych. 

Wiele marek bierze sobie do serca to, że jeden spot to za mało i tworzy treści z pomocą AI. Choć oczywiście silniki sztucznej inteligencji są coraz lepiej dopracowane, radzą sobie z ciągiem narracji, kolejne klatki zachowują więcej spójności, to nigdy nie będzie to ludzki punkt widzenia. Miks marketingowego przekazu i generowanych kadrów zniechęca do profili marek jeszcze skuteczniej niż brak treści video. I niech nie kuszą krzykliwe nagłówki, że konsumpcja video w mediach społecznościowych wzrosła o kolejne procenty. Lepiej mniej i rzadziej, a bardziej wartościowo dla odbiorcy. 

Z tego powodu spot nie powinien być pierwszym krokiem, kiedy już decydujesz się na produkcję video. Dużo rozsądniej na początku zadbać o content. Oczywiście też możesz go promować. Natomiast spot, który się podoba i przekonuje odbiorców, ale szybko urywa narrację marki, prowadząc do niedopracowanej strony czy pustych profili w SoMe – może być niewystarczający. Im droższy jest Twój produkt, tym mniej spontaniczna decyzja zakupowa. Z kolei w branży usług – te nie od razu muszą być potrzebne Twojemu odbiorcy. Dopiero przywiązując odbiorcę autentycznym contentem do swoich profili, zwiększysz szansę na jego powrót.

Zacznij od problemu

Kiedy myślisz o stworzeniu systemu video w Twojej kampanii, zacznij od zdefiniowania, jaki problem odbiorcy ma rozwiązać Twoja produkcja. Wszelkie tytuły: Jak wiosną zadbać o…”, „Jak skrócić czas przygotowania…”, „Jak naprawić…” – to Twój pierwszy filar strategii.

Kolejne filary warto zaprojektować pod konkretne cele – sprzedażowe, wizerunkowe, świadomościowe (np. w innej grupie niż Twoja główna docelowa), produktowe (np. nowości), edukacyjne (jak korzystać z Twojego produktu czy usługi).

Z tak zaprojektowanego systemu treści video narracja spotu do danej kampanii wyłoni się dosłownie sama. To właśnie Twoi odbiorcy podpowiedzą Ci, co jest dla nich najważniejsze i o czym chcą słuchać. Mówisz do b2b? Masz około 2 minut, by przekonać odbiorcę, że jesteś ekspertem. Mówisz do pojedynczego konsumenta? Po jakichś 3–4 sekundach będzie przebierał nogami, byle kliknąć „POMIŃ” na YouTubie albo przescrollować treść.

Rozmiar produkcji a moment rozwoju marki

Załóżmy, że jesteś na początku drogi. Myślisz o spocie video. Ale na profilach społecznościowych nie masz żadnego video. Przekieruj swoją uwagę i budżet na więcej, ale krótszych treści. Jak to zrobić? Wybierz agencję, która myśli kategorią dnia zdjęciowego, a nie jednego formatu video, czyli potrafi dobrać skalę produkcji i liczbę członków ekipy do Twoich potrzeb. Skromniejsza scenografia. Mniej aktorów. Mniej skomplikowany scenariusz do odegrania. Możliwości jest sporo, a może się okazać, że zamiast ogromną produkcją więcej osiągniesz kilkoma video contentowymi. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jedno z nich pełniło funkcję spotu – wszystko zależy od tego, jak rozpisane jest video.

Od czego zaczniemy w agencji?

Po pierwsze wspólnie zastanowimy się, co możesz osiągnąć spójnym systemem video. Może to idealny moment na spot, który wyłania się z Twoich dotychczasowych działań. Albo zmian w Twojej marce. Wprowadzania nowego produktu czy usługi. Być może okaże się, że dużo lepszym posunięciem w danym momencie będzie przeznaczenie budżetu na kilka video contentowych, realizowanych z mniejszym rozmachem, za to bardziej naturalnych i skuteczniej trafiających tam, gdzie są Twoi odbiorcy. 

Po drugie wspólnie zaprojektujemy całą drogę, jaką przemierzy Twoje video od pomysłu do klienta. Nie tylko zadbamy o pomysł, koncepcję, nadzór realizacji, ale umieścimy też video w przemyślanym mediaplanie. Czasami łatwo jest podążyć za kreatywnym pomysłem, gubiąc cel i strategię. Agencja z kompetencjami 360 zadba o to, żeby Twoje video nie prowadziło tam, skąd odbiorca ucieknie – bo nie znajdzie produktu, pożytku z treści na Twoich profilach albo nie zrozumie, na czym polega Twoja usługa. I na tym właśnie polega systemowość kampanii video.

Jak przebiega prawidłowy proces?

  1. Poznanie marki i zrozumienie momentu jej rozwoju. Pojedynczy spot nastawiony jest na szybki efekt. Video marketing to przemyślane działanie podzielone na etapy. Każdy z nich może mieć inny cel.
  2. Insight. Co najbardziej drażni Twoich odbiorców? Może Twój produkt odróżnia się od konkurencji, bo dostrzegłeś, że coś nie działa, więc działasz inaczej? A może jest jakaś konkretna sytuacja, w której warto sięgnąć właśnie po Twoją markę? Musimy to wyłuskać.
  3. Big idea. To dzięki niej głos Twojej marki będzie spójny. Nieważne, czy zrobimy content, czy spot, czy sesję zdjęciową, a może wszystko jednocześnie. Zawsze ma wybrzmieć język marki na poziomie słowa i obrazu.
  4. Scenariusz lub scenariusze. Pytaj, drąż i spotykaj się z agencją, dopóki nie zrozumiesz. Dobry duet kreatywny przeprowadzi Cię przez kadry, dialogi (lub voice over), nastrój, scenografię, lokacje, opis postaci (kim są, do czego dążą, jak wyglądają i dlaczego tak, a nie inaczej. Jeśli całość układa się w plastyczną całość, potrafisz sobie wyobrazić, co poczujesz oglądając dane video, to koncepcja jest zamknięta.
  5. Nadzór nad ekipą filmową. Agencja jest Twoim partnerem. Pomoże wybrać i wycenić wszystko z realizatorami. Mało tego – jest odpowiedzialna za dobry brief. To autorzy koncepcji stoją na straży spójności działań ekipy i założeń. Agencja powinna wspierać Cię rekomendacjami podczas rozmów z reżyserem, aktorami, pionem stylizacji czy scenografii. Jeśli czujesz pracę zespołową i że nie musisz podejmować decyzji o elementach, które są niejasne, to znaczy, że projekt jest dobrze prowadzony. 
  6. Plan zdjęciowy. Duet kreatywny nadzoruje całość zdjęć. To my dajemy znać, kiedy coś umyka, emocje nie wybrzmiewają albo kadr się subtelnie przesunął. Mamy w głowach układ plansz, napisów i ograniczeń danej platformy. Jesteśmy, by wspierać, wyjaśniać i strzec spójności. Plan z agencją zakłada absolutny spokój klienta, który skupia się na obrazie swojej marki. Cała marketingowo-techniczna strona produkcji jest na nas.
  7. Postprodukcja. To zwykle najtrudniejszy etap. Już coś widać, już zwykle się cieszymy z efektu, ale czasami coś wymaga dopracowania. I tu znów wychodzi rola agencji – klient nie musi operować językiem filmu, ale doskonale zna świat swojej marki. Powiesz, że coś Ci tu nie gra, ale nie wiesz co – my doprecyzujemy wszystko z montażystą.

Opowieść o marce zakłada, że nadamy znaczenie faktom o tym, jak działasz. Narracja porządkuje i przedstawia Twoje mocne strony, branding, strategię i produkty odbiorcy – od insightu do rozwiązania. Dopiero wtedy historia nadaje sens video marketingowi, a my stworzymy tę opowieść kreatywnie i skutecznie.

GreenLetter

Zapisz się
na GreenLetter

Najmniej użyteczne szkolenie

Najmniej użyteczne szkolenie

10.09.20267 minut czytania

Marketerzy stawiają strategię wyżej niż AI. OpenAI jest o krok od stworzenia AGI. Google uniknie „demonopolizacji”. ChatGPT będzie miał własną wyszukiwarkę.

26_09_GL_960x600_01.png

ChatGPT ma swój Uber moment

03.09.20267 minut czytania

ChatGPT idzie po miliard. FTC pozywa Amazon. The Laughing Cow zbudował ciężarówkę. Nvidia kupuje Hugging Face.