O tym, że przyszłością dostępu do AI jest reklama, pisałem we wstępniaku już kilka razy. Open AI stawia na klienta masowego. LLMy przyjmują się w amerykańskich domostwach błyskawicznie – już 60% gospodarstw domowych w USA używa AI. Problem polega na tym, że wciąż mniej niż 3% z nich za to płaci.
Jedynym sensownym rozwiązaniem, które jest w stanie zasypać tę dziurę pomiędzy użytkownikiem a klientem, jest zamiana użytkownika w używanego i uczynienie klientem nas – czyli marketerów i ich budżety.
Zaczyna się więc w AI czas wczesnego Ubera. Pamiętacie, jak Uber wchodził do Polski? Samochody były świetne, kierowcy zarabiali dobrze i byli nimi muzycy z filharmonii, mali przedsiębiorcy, ludzie, którzy robią ciekawe rzeczy i mogli sobie dorobić sensowne pieniądze, jeżdżąc swoją furą po godzinach. Uber był w fazie wzrostu i właściwie dopłacał do tego, żebyśmy nim jeździli. Uber Black z lotniska w Rzymie do centrum kosztował mniej niż rozklekotana włoska taksówka, a drzwi otwierał Ci szofer w garniturze. Nowa technologia najwięcej daje tym, którzy są jej wczesnymi klientami.
Zacząć wcześnie: Ten newsletter publikuję dla ludzi, którzy chcą wiedzieć więcej i korzystać z innowacji, kiedy jest jeszcze kompletnie niedoceniana przez rynek, a dzięki temu daje rewelacyjne ROI. To właśnie dlatego jako agencja stworzyliśmy własne narzędzie do monitorowania LLMów. Jeśli chcesz być przed wszystkimi i używać go już teraz, napisz do mnie na szymon@greenparrot.pl i porozmawiajmy, jak zacząć.
ChatGPT idzie po miliard
Chatbot OpenAI może wygenerować ponad miliard dolarów z reklam w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.
Wskazuje na to annualized run rate, czyli prognoza oparta na obecnym tempie przychodów.
Firma testowała adsy w ChatGPT od lutego, w marcu uruchomiła menedżera reklam, a w sierpniu zintegrowała się z platformą analityczną AppsFlyer.
Ambicje OpenAI na miliardzie się nie kończą. Wcześniej spółka informowała, że jej cel na ten rok wynosi 2,3 miliarda USD, a na 2030 r. – 100 miliardów.
ChatGPT ma obecnie ponad miliard aktywnych użytkowników tygodniowo, a 20 proc. z nich wykazuje „intencje zakupowe”.
📰 Adweek
FTC pozywa Amazon
Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) pozwała Amazon za manipulowanie cenami reklam.
Według regulatora gigant od 2018 r. zawyżał ich minimalne stawki.
W efekcie ok. 1,2 miliona amerykańskich reklamodawców – w tym ponad 500 tys. małych i średnich firm – ponosiło koszty, które nie wynikały z przyjętego modelu licytacji.
FTC twierdzi, że Amazon zarobił w ten sposób ok. 20 miliardów dolarów, a wyższe koszty reklam były częściowo przenoszone na konsumentów.
Gigant przekonuje, że stosowane przez niego ceny minimalne były w pełni jawne dla reklamodawców, a realne koszty kliknięcia (z uwzględnieniem inflacji) nie wzrosły między 2019 a 2024 rokiem.
Amazon to trzecia największa firma na rynku reklamy cyfrowej – po Google i Meta.
W zeszłym roku gigant zarobił na adsach 68,6 miliarda dolarów.
The Laughing Cow zbudował ciężarówkę
The Laughing Cow, marka „trójkątnych” serków topionych, stworzyła ciężarówkę w kształcie swojego produktu.
„Wedgemobile” pojawił się podczas festiwalu Uptown Art Fair w Minneapolis, gdzie rozdawał próbki serków i karty z przepisami.
Dodatkową atrakcją było serkopodobne koło fortuny (Spin the Wedge) z nagrodami.
Akcja została zorganizowana w trybie prostego experiential marketingu – bez cyfrowych urozmaiceń.
To druga tego typu kampania Bel Brands, właściciela marki. Wcześniej firma promowała ser Boursin za pomocą trójwymiarowej instalacji w formie deski z przekąskami.

[Famous Campaigns]
Nvidia kupuje Hugging Face
Firma Jensena Huanga przejmie Hugging Face za 12,9 miliarda dolarów – donosi The Information. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie jedną z największych akwizycji w historii Nvidii.
Roczne przychody Hugging Face wynoszą zaledwie 150 milionów dolarów. Jednak platforma może zapewnić nowemu właścicielowi dostęp do największego opensource’owego repozytorium modeli AI, zbiorów danych i aktywnej społeczności – w momencie, gdy Anthropic i OpenAI budują własne chipy z nadzieją na uniezależnienie się od kart graficznych Nvidii.
Firma Huanga wspiera Hugging Face od 2023 r., gdy wzięła udział w rundzie finansowania o wartości 235 milionów dolarów – obok m.in. Google i Salesforce.
Wiadomość o przejęciu pojawia się miesiąc po ataku „zbuntowanego” modelu OpenAI na infrastrukturę Hugging Face.
Claude wchodzi do laboratorium
Anthropic stworzył system pozwalający agentom AI na sterowanie urządzeniami laboratoryjnymi i przeprowadzanie eksperymentów.
Za pośrednictwem Model Hardware Standard (MHS) sztuczna inteligencja – w tym przypadku Claude – może obsługiwać m.in. mikroskopy, lasery, podajniki cieczy czy ramiona robotyczne.
W testach laboratoryjnych agenci potrafili monitorować przebieg doświadczeń, regulować urządzenia i powtarzać eksperymenty – tak, jak robią to naukowcy.
Technologię testują już uczelnie i firmy z branży biotechnologii, robotyki i komputerów kwantowych, w tym Genentech, Carnegie Mellon University i QuEra.
To pierwsze narzędzie Anthropic zaprojektowane do działania w świecie fizycznym.
Lefties sortuje wieszaki
Wojna cenowa napędza robotyzację
Inditex, właściciel Zary, otworzył w Liverpoolu pierwszy w Wielkiej Brytanii sklep swojej niskobudżetowej marki Lefties.
Firma postawiła na automatyzację: samoobsługowe kasy skanują całe koszyki, a roboty sortują wieszaki według rozmiarów.
Podobny mechanizm działa w przymierzalniach – odrzucone ubrania porządkowane są „za kulisami” przez automaty.
Marka celuje w klientów zaopatrujących się w Primarku, Shein i supermarketach.
Do końca roku w UK pojawią się dwa kolejne sklepy Lefties – w Essex i pod Newcastle.

Ikea ukrywa bałagan
83 proc. mieszkańców Szwecji nie radzi sobie z utrzymaniem porządku w co najmniej jednym miejscu, zazwyczaj – szafie.
Rozwiązaniem problemu mogą być pudełka z linii SAMLA, które Ikea promuje na citylightach.
„Fasada” nośników – kreacja w stylu typowej reklamy wyposażenia wnętrz – skrywa to, co znajduje się na zapleczu.
Za gablotami marka ukryła stos pudeł wypełnionych ubraniami, zabawkami i sprzętem AGD/RTV – czyli wszystkim, co „generuje” bałagan.
Walmart przerobił kurczaka na torebkę
Sieciówka stworzyła torebkę imitującą opakowanie kurczaka z rożna – jednego ze swoich flagowych produktów.
Gadżet kosztuje tyle, co sam kurczak – 5,97 dolara.
„Galanteria” dostępna jest w dwóch wersjach „smakowych”: Traditional i Lemon Pepper.
Obie zdobi zdjęcie kurczaka wraz z informacjami o wartościach odżywczych i składnikach receptury.
Kampanię zainspirowała popularność produktu w social mediach.
W ciągu ostatniego roku kurczak z Walmarta pojawił się w ponad 15 tys. wzmianek.

[Walmart]
Dr. Squatch inwestuje w doświadczenia
Marka kosmetyków dla mężczyzn Dr. Squatch (Unilever) ogłosiła konkurs o nazwie Speedrun: Million Dollar Mission.
To dziewięciotygodniowa akcja z pulą nagród w wysokości miliona dolarów.
Kampania realizowana jest we współpracy z IShowSpeed – jednym z najpopularniejszych amerykańskich streamerów.
Zainteresowani będą szukać ukrytych walizek z nagrodami i uczestniczyć w cotygodniowych wyzwaniach inspirowanych treściami IShowSpeed, a następnie publikować je w socialach.
Akcja obejmuje też ponad 4000 sklepów Walmart, które staną się konkursowymi „hubami”.
„Celem konkursu jest zaktywizowanie społeczności i zachęcenie ludzi do wyjścia z domu” – tłumaczy sens kampanii John Ludeke, dyrektor ds. marki w Dr. Squatch.
Snickers karmi chatbota
Sztuczna inteligencja myli się z głodu – sugeruje Snickers w najnowszej odsłonie kampanii „You’re Not You When You’re Hungry”.
Halucynacje, odpowiedzi na niezadane pytania, podlizywanie się użytkownikom to – według marki – „hungry moments” chatbotów.
Problem może rozwiązać Hungr.AI – pierwszy na świecie cyfrowy batonik, bliźniak snickersa.
Użytkownicy mogą go podarować „głodnemu” chatbotowi za pośrednictwem landing page’a marki.
W nagrodę za hojność sami otrzymają prawdziwy baton – dostarczony bezpłatnie przez DoorDash.
Shorts
🩳 Instagram ograniczy zasięgi profili z postaciami wygenerowanymi przez AI, które nie zostały oznaczone jako takie.
🩳 Reddit wprowadza nowy cel reklamowy – 15-sekundowe zaangażowane wyświetlenia wideo.
🩳 Bluesky umożliwi wyłączanie swoich postów z rekomendacji w Discover.
Weekly tool
Choroba lokomocyjna nie ułatwia korzystania ze smartfona. Robi to Motion Assist. Nowa funkcja na Androida wyświetla na ekranie ruchome kropki, reagujące na akcelerometr i żyroskop. Imitują one ruch otoczenia, który użytkownik widziałby, patrząc poza ekran – łagodząc w ten sposób nieprzyjemne doznania podczas jazdy. Motion Assist to odpowiedź Google na podobne rozwiązanie Apple (Motion Cues) z iOS 18. Na razie funkcja dostępna jest wyłącznie na Pixelach z Androidem 17.





